Jesteśmy sklepem flagowym
Sklep roku TREK i Bontrager 2019-2026
536 406 462
0

Brak produktów w koszyku.

06/12/2025

Przewodnik po prezentach świątecznych dla rowerzysty – polecenia zespołu Fabryki Rowerów

Święty Mikołaj odwiedził Fabrykę Rowerów i zapytał całą załogę: co polecacie jako prezent świąteczny? Od mechaników przez fizjoterapeutów po sprzedawców – każdy wybrał coś, co sam używa lub szczerze poleca. Oto kompletny przewodnik podzielony według poziomu zaawansowania obdarowywanej osoby.

Dla początkującego kolarza – essentials, które zawsze się przydadzą

Jeśli obdarowywana osoba dopiero zaczyna swoją przygodę z kolarstwem, nie potrzebuje zaawansowanego sprzętu. Potrzebuje rzeczy, które faktycznie użyje – praktycznych, uniwersalnych, sprawdzonych.

Chusta wielofunkcyjna

Krzysztof ze sprzedaży podkreśla: „Pogoda za oknem nie rozpieszcza, temperatura również – każdemu i zawsze niezbędne są ciepłe akcesoria”. Chusta wielofunkcyjna to coś, czego używa się naprawdę cały rok. Zima? Ochrona szyi i uszu. Wiosna i jesień? Czapka pod kask. Lato? Ochrona przed słońcem. Może być czapką, kominiarką, opaską na czoło, chustą na twarz.

Fabryka Rowerów ma własne, wyprodukowane przez częstochowską firmę z logo sklepu. Lokalne, praktyczne, wszechstronne.

Skarpety zimowe

Konrad, opiekun marki Fox, mówi wprost: „Skarpety – nigdy za mało”. Szczególnie te zimowe, wełniane merino, które trzymają ciepło nawet gdy są mokre. Skarpety to prezent, który zawsze się przyda, a dobre kolarskie skarpety to zupełnie inna liga niż zwykłe bawełniane z supermarketu. Grubsze na zimę, cieńsze na lato – kolarz nigdy nie ma za dużo dobrych skarpet.

Błotniki

Paweł z warsztatu jeździ rowerem do pracy przez cały rok i wie, co mówi: „Błotnik, żeby zawsze pampers był suchy”. Zimą, jesienią, wczesną wiosną – błotniki to różnica między mokrą, brudną jazdą a względnym komfortem. Szczególnie dla osób dojeżdżających rowerem do pracy czy szkoły. Prosty montaż, ogromna różnica w komforcie.

Pompka stacjonarna

Paweł (mechanik) proponuje pompkę stacjonarną: „Możemy wyczyścić łańcuch, możemy go nasmarować, ale bez dobrego ciśnienia w kołach nie pojedziemy”. Notabene bardzo mało osób posiada pompkę stacjonarną w domu, a to podstawowe narzędzie. Przed każdym wyjazdem można sprawdzić i dopompować koła do odpowiedniego ciśnienia. Precyzyjna, stabilna, z manometrem – zupełnie inny poziom niż przenośne pompki ręczne.

Dla regularnie jeżdżącego kolarza – upgrade komfortu i wydajności

Osoba, która jeździ regularnie – kilka razy w tygodniu, traktuje rower jako hobby i formę aktywności – doceni rzeczy, które podnoszą komfort, ułatwiają konserwację lub rozszerzają sezon jazdy.

Termobielizna

Kierownik serwisu, sam regularnie pokonujący 100-150 km na szosie, poleca termobieliznę: „Nie ma złej pogody, jest zły strój”. To fundamentalna prawda kolarska. Dobra bielizna termoaktywna to podstawa zimowej i jesiennej jazdy. Odprowadza wilgoć, trzyma ciepło, nie ociera. Różnica między zwykłą koszulką a profesjonalną bielizną to różnica między „muszę wracać, bo marznę” a „mogę jechać kolejne 50 km”.

Bluza z polartec i kapturem

Konrad, który sam używa bluzy Fox z zintegrowanym kapturem z polarteku, poleca ją na zimniejsze dni. Polartec to materiał, który świetnie izoluje, oddycha i szybko schnie. Zintegrowany kaptur nie przeszkadza pod kurtką, a daje dodatkową ochronę głowy i uszu. Idealna warstwa środkowa na jesień i zimę – pod kurtkę wiatrówkę lub sama w chłodniejsze dni.

Słuchawki Shokz z przewodnictwem kostnym

Bartek testuje słuchawki Shokz od dwóch miesięcy i poleca je dla osoby aktywnej: „Która uprawia sport, jeździ na rowerze, biega, a nawet pływa”. Przewodnictwo kostne oznacza, że słyszysz muzykę i jednocześnie słyszysz otoczenie – nadjeżdżający samochód, innego rowerzystę, sygnały dźwiękowe. Bezpieczeństwo + rozrywka w jednym. Próg wejścia to model za około 400 zł, ale są też droższe wersje dla bardziej wymagających.

Zestaw do mycia roweru Muc-Off

Adaś przygotował kompletny zestaw: „Szczotki, płyn do mycia ramy, kół, spray do mycia napędu – kasety i łańcucha – oraz spray do czyszczenia tarcz hamulcowych”. Wszystko z Muc-Off, renomowanej brytyjskiej marki specjalizującej się w kosmetykach rowerowych. Osoba jeżdżąca regularnie myje rower często i doceni profesjonalne środki zamiast detergentów kuchennych czy myjni samochodowych.

Stojak na rower

Tomek proponuje stojak, gdzie można wjechać przodem jak i tyłem, wykonany przez częstochowską firmę. Stojak to nie tylko estetyka – to wygoda konserwacji, mycia, przechowywania. Rower stoi stabilnie, na odpowiedniej wysokości, łatwo dostępny. Dla osoby dbającej o swój sprzęt to znacząca poprawa komfortu.

Dla zaawansowanego entuzjasty – profesjonalne rozwiązania i serwis

Osoba zaawansowana, która traktuje kolarstwo bardzo poważnie, startuje w zawodach lub po prostu jeździ intensywnie i dużo, doceni rzeczy z najwyższej półki lub usługi profesjonalne.

Wosk ceramiczny UFO Drip

Wiktor z serwisu poleca wosk ceramiczny UFO Drip od CeramicSpeed: „Warto go używać, żeby utrzymać w dobrej kondycji swój napęd, nie męczyć się z czyszczeniem łańcucha”. Wosk ceramiczny to najwyższa forma konserwacji napędu – łańcuch pozostaje czysty (wosk nie przyciąga brudu jak olej), działa ciszej, zużywa się wolniej, a oszczędność watów jest mierzalna. Jedna butelka starczy na cały sezon użytkowania. To nie jest produkt dla kogoś, kto jeździ raz na miesiąc – to dla kogoś, kto rozumie wartość dobrze utrzymanego napędu.

Serwis amortyzacji

Paweł (Amore) zaprasza na serwis amortyzacji: „Podstawa bezpieczeństwa i przyjemności zjazdu na rowerze MTB”. Amortyzatory wymagają regularnego serwisu – wymiany oleju, uszczelek, czyszczenia komór powietrznych. Zaniedbany amortyzator traci charakterystykę, przecieka, w końcu pada. Profesjonalny serwis w autoryzowanym punkcie (Fabryka Rowerów serwisuje Fox, RockShox, Manitou) to inwestycja w długowieczność sprzętu i bezpieczeństwo.

Bon podarunkowy na serwis to świetny prezent dla osoby z rowerem górskim, która wie że powinna zrobić przegląd, ale wciąż odkłada.

Voucher na bikefitting

Marcin, fizjoterapeuta, proponuje voucher na bikefitting: „Można sobie nabyć, można sobie zrobić tutaj cel w postaci bikefittingu i wręczyć na święta czy na choinkę”. Bikefitting to nie fanaberia – to profesjonalna usługa, która dopasowuje rower do ciała rowerzysty. Pozycja, kąty, wysokości – wszystko mierzone i ustawiane przez fizjoterapeutę (nie sprzedawcę po weekendowym kursie).

Dla osoby jeżdżącej intensywnie, trenującej, startującej w zawodach – bikefitting to game changer. Eliminuje dyskomfort, poprawia wydajność, zapobiega kontuzjom. Wartość tej usługi to kilkaset złotych, ale dla kogoś poważnie traktującego kolarstwo to jedna z najlepszych inwestycji.

Prezent marzeń – bo można pomarzyć

Wojtek w stroju Świętego Mikołaja pokazuje dwa skrajne prezenty. Pierwszy to Madone w limitowanym malowaniu na pełnym CeramicSpeed za 100 000 złotych – „każdemu myślę, że życzę taki rower albo inny wymarzony pod choinkę”. To oczywiście żart i marzenie, ale prawda jest taka, że dla wielu osób wymarzony rower to najlepszy możliwy prezent.

Drugi, bardziej realny prezent marzeń, to elektryczna Electra cruiser. Cruiser to rower miejski w stylu kalifornijskim – wygodna pozycja, szeroka kierownica, luz i styl. Wersja elektryczna za niecałe 5000 złotych to świetny rower dla osoby, która chce jeździć wygodnie po mieście, bez wysiłku, z klasą. Do wyboru kolory – każdy znajdzie coś dla siebie.

Bon podarunkowy – uniwersalny prezent

Paweł (Amore) przypomina o czymś ważnym: „Mamy bonopodunkowy, który można wykorzystać na różne produkty w naszym sklepie i na usługi też”. Bon podarunkowy to prezent dla kogoś, kto wie czego chce, ale Ty nie jesteś pewien szczegółów. Może być wykorzystany na rower, akcesoria, odzież, części, a nawet usługi jak serwis czy bikefitting.

To prezent bezpieczny i praktyczny – obdarowana osoba wybiera dokładnie to, czego potrzebuje, w dogodnym dla siebie momencie.

Trzy niedziele handlowe – ostatnia szansa na zakupy

Fabryka Rowerów jest czynna w najbliższe trzy niedziele grudnia: 7, 14 i 21 grudnia w godzinach 10:00-15:00. To ostatnia szansa na spokojne zakupy świąteczne, porady zespołu i wybór idealnego prezentu bez weekendowego tłoku.


Lista produktów wspomnianych w artykule:

Dla początkującego:

  • Chusta wielofunkcyjna Fabryka Rowerów
  • Skarpety zimowe merino Fox
  • Błotniki
  • Pompka stacjonarna

Dla regularnie jeżdżącego:

  • Termobielizna
  • Bluza Fox z polartec i kapturem
  • Słuchawki Shokz – od 400 zł (model OpenMove)
  • Zestaw do mycia Muc-Off
  • Stojak na rower (produkcja częstochowska)

Dla zaawansowanego:

  • Wosk ceramiczny UFO Drip CeramicSpeed
  • Serwis amortyzacji (Fox, RockShox, Manitou)
  • Voucher na bikefitting z fizjoterapeutą
  • Electra cruiser elektryczna

Uniwersalny:

  • Bon podarunkowy Fabryka Rowerów (produkty i usługi)

03/12/2025

Zimowy serwis rowerowy w Fabryce Rowerów – przygotuj sprzęt na sezon bez kolejek i pośpiechu

Zima to najlepszy czas na serwis roweru. Nie dlatego, że musisz – ale dlatego, że możesz to zrobić spokojnie, bez marcowych kolejek i pośpiechu związanego z pierwszymi ciepłymi dniami. W Fabryce Rowerów w Częstochowie zimą pracujemy sprawnie, bez presji czasu, co oznacza większą staranność przy każdym detalu Twojego roweru.

Dlaczego zimowy serwis to najlepsza decyzja?

Bez kolejek i stresu

Wiosną każdy nagle przypomina sobie o rowerze. Serwisy są przepełnione, terminy odbioru rozciągają się na tygodnie, a mechanicy pracują pod presją czasu. Zimą to wygląda zupełnie inaczej. Twój rower dostaje pełną uwagę, każdy element jest sprawdzany dokładnie, a Ty odbierasz go gotowego do jazdy dokładnie wtedy, gdy chcesz.

Gwarancja wiosennej frajdy

Pierwsze ciepłe dni wiosny to najlepszy moment na jazdę – nie na czekanie w serwisie. Oddaj rower zimą, a na pierwszym wiosennym treningu będziesz gotowy do jazdy od pierwszej minuty. Żadnych niespodzianek, żadnych opóźnień, żadnego stresu.

Lepsze ceny na części

Zimą producenci często oferują promocje na części i komponenty. To oznacza, że ewentualna wymiana zużytych elementów może być tańsza niż w szczycie sezonu. Dodatkowo mamy więcej czasu na znalezienie optymalnych rozwiązań dla Twojego roweru.

Co serwisujemy w Fabryce Rowerów?

Rowery MTB i DH

Specjalizujemy się w rowerach górskich wszystkich kategorii – od cross country przez trail i enduro aż po downhill. Nasz zespół to mechanicy, którzy sami jeżdżą na MTB i znają specyfikę tego sprzętu. Adam, Bartek, Cezary, Wiktor, Bartosz i team Pawłów (mamy aż 4 mechaników o tym imieniu) – każdy z nich ma swoją specjalizację i lata doświadczenia z wymagającymi konstrukcjami górskimi.

Typowy zakres prac MTB/DH:

  • Serwis zawieszenia (FOX, RockShox, Manitou – jesteśmy autoryzowanym serwisem)
  • Wymiana łożysk w ramie i wahaczach
  • Naprawa i konserwacja dropper postów
  • Centrowanie i naprawy kół (Dawid specjalizuje się w zaplataniu i centrowaniu)
  • Serwis hamulców hydraulicznych (SRAM, Shimano, Magura)
  • Regulacja i serwis przekładni (Shimano, SRAM – jesteśmy autoryzowanym serwisem obu marek)

Rowery szosowe

Szosa wymaga precyzji. Kierownik serwisu z wieloletnim doświadczeniem jest opiekunem marki Shimano i CeramicSpeed, co oznacza najwyższą specjalizację w zakresie osprzętu szosowego. Od mechanicznych Shimano 105 przez elektroniczne Di2 aż po najnowsze bezprzewodowe systemy SRAM AXS – obsługujemy wszystko.

Typowy zakres prac szosa:

  • Serwis i konfiguracja elektronicznych przekładni (Di2, AXS)
  • Wymiana i serwis łożysk (suporty, piasty, sterów)
  • Profesjonalne zaplatanie kół szosowych (aluminium i carbon)
  • Naprawa ram carbonowych (współpraca ze specjalistami)
  • Serwis hamulców (tarczowe i szczękowe)
  • Instalacja i konfiguracja liczników, czujników mocy

Rowery elektryczne – z rozwagą i wiedzą

Serwisujemy rowery elektryczne, ale z pełną odpowiedzialnością. Jesteśmy autoryzowanym serwisem Bosch, co oznacza dostęp do oryginalnych części, diagnostyki i aktualizacji oprogramowania. Serwisujemy elektryki marek, z którymi współpracujemy – przede wszystkim Trek, Diamant i inne rowery z silnikami Bosch, Shimano, Hyena, TQ, Fazua.

Czego NIE serwisujemy:

  • Rowerów przerabianych na elektryczne (tzw. samoróbki)
  • Elektryków z supermarketów
  • Rowerów marek „no name” bez dostępu do części zamiennych
  • Konstrukcji, których pochodzenia nie jesteśmy w stanie zweryfikować

Dlaczego? Bezpieczeństwo. Przeróbki elektryczne często omijają standardy bezpieczeństwa, mają nieodpowiednią instalację elektryczną, nadmiernie obciążają ramy nieprzeznaczone do takich prędkości. Nie podejmujemy się serwisu takiego sprzętu, bo nie chcemy narażać ani Was, ani naszej reputacji.

Ponad 400 narzędzi – kompletność na najwyższym poziomie

W Fabryce Rowerów mamy najbardziej kompletną linię narzędzi w branży. Ponad 400 narzędzi Park Tool, elektronarzędzia SKIL, profesjonalny sprzęt do diagnostyki – wszystko po to, żeby każdy rower, niezależnie od marki, standardu czy roku produkcji, mógł zostać obsłużony profesjonalnie.

To nie jest przypadkowe wyposażenie. To rezultat wieloletniego doświadczenia i zrozumienia, że w serwisie rowerowym albo masz odpowiednie narzędzie, albo robisz fuszerę. U nas fuszerki nie ma.

Pracujemy tylko na oryginalnych częściach

Shimano, SRAM, Campagnolo, Fox, RockShox, Bontrager, Pirelli – jeśli wymieniamy części, są to oryginalne komponenty od producenta. Nie stosujemy zamienników, chińskich kopii ani „podobnych” rozwiązań. Dlaczego? Bo Twój rower zasługuje na to, co najlepsze, a Ty zasługujesz na pewność, że nie zawiedzie Cię w kluczowym momencie.

Smary? Muc-Off – najlepsze na świecie. Konserwacja? Profesjonalne preparaty dopasowane do konkretnego zastosowania. Każdy detal ma znaczenie.

Jak to działa? Proste i uczciwe zasady

  1. Umawiamy się na konkretny termin – nie przyjmujemy rowerów z wyprzedzeniem. Dostarczasz rower w umówionym terminie i odbierasz go w umówionym terminie. Zero chaosu, zero zgadywania „kiedy będzie gotowe”.
  2. Sprawdzamy pochodzenie roweru – przed przyjęciem do serwisu weryfikujemy, czy rower nie jest kradziony. To standard, którego każdy odpowiedzialny serwis powinien przestrzegać.
  3. Wycena indywidualna – każdy rower jest inny, każda usterka wymaga innego podejścia. Dokonujemy wyceny podczas przyjmowania roweru do serwisu, żebyś wiedział dokładnie, na co się decydujesz. W trakcie pracy mechanik skonsultuje z Tobą ewentualne wymiany, które nie były uwzględnione podczas przyjęcia roweru.
  4. Gwarancja terminowości – jeśli spóźnimy się z realizacją z przyczyn od nas zależnych, pokrywamy koszt naprawy bez kosztów części. Jeśli Ty spóźnisz się z odbiorem, koszt magazynowania wynosi 89 zł za dobę (mamy ograniczoną przestrzeń i kolejnych klientów czekających na serwis).

Transport – przywozimy i odwozimy

Nie możesz dojechać do serwisu? Oferujemy transport na terenie Częstochowy (30 zł) oraz poza miasto (30 zł opłata startowa + 1 zł za km od siedziby firmy). Odwozimy gotowy rower bezpośrednio do Ciebie.

Zimowa promocja: 50 rat 0%

Zimowy serwis możesz sfinansować w programie 50 rat 0% RRSO. To dotyczy nie tylko zakupu roweru, ale też poważniejszych napraw i modernizacji. Wymieniasz zawieszenie? Modernizujesz przekładnię? Robisz kompletny remont po sezonie? Zapłać wygodnie w ratach bez odsetek.

Pracujemy w grudniu w niedziele handlowe

7, 14 i 21 grudnia jesteśmy otwarci w godzinach 10:00-15:00. To dodatkowa możliwość oddania roweru do serwisu dla osób, które w tygodniu nie mają czasu.

Autoryzowane serwisy – gwarancja jakości

Jesteśmy autoryzowanym serwisem:

  • Shimano (Shimano Service Center)
  • SRAM
  • Bosch (silniki elektryczne)
  • Fox (amortyzatory i widelce)
  • RockShox (amortyzatory i widelce)
  • Öhlins (amortyzatory i widelce)
  • Manitou (amortyzatory i widelce)
  • CeramicSpeed (łożyska ceramiczne)
  • O-Symetric (korby asymetryczne)
  • Speedplay (pedały)
  • Bontrager (komponenty Trek)

To nie tylko prestiż – to przede wszystkim dostęp do oryginalnych części, szkoleń technicznych, dokumentacji serwisowej i wsparcia producenta.

Nasz zespół – mechanicy, którzy sami jeżdżą

To nie są sprzedawcy, którzy w wolnej chwili kręcą śrubami. To mechanicy z pasją, którzy sami regularnie trenują, startują w zawodach, testują sprzęt.

Nie czekaj do wiosny – umów się teraz

Zimowy serwis to inwestycja w bezproblemowe kilometry wiosną. Bez kolejek, bez pośpiechu, z pełną uwagą dla każdego detalu. Oddaj swój rower w ręce profesjonalnej ekipy – przygotujemy go tak, żebyś pierwszego ciepłego dnia mógł po prostu wyruszyć w trasę.

29/11/2025

Jak ubrać się na rower jesienią i zimą? Kompletny poradnik od Fabryki Rowerów

Końcówka listopada w Częstochowie. Wojtek z Fabryki Rowerów testuje wodoodporność kurtki Rapha w najprostszy możliwy sposób – jego syn mył ją karcherem pod ciśnieniem. Efekt? Woda spływa po materiale nie wnikając w środek, kropelki śmigają po powierzchni jak po szybie. To nie są teoretyczne opowieści producenta – to sprawdzone rozwiązania z prawdziwych treningów.

Ten poradnik powstał z praktycznej wiedzy zdobytej przez lata jazdy w każdych warunkach. I zaczyna się od najważniejszej prawdy, o której większość zapomina: nie zaczynaj od kurtki. Zacznij od bielizny.

Dlaczego Nie Da Się Powiedzieć „Na 5 Stopni Ubierz To”

Każdy odczuwa temperaturę inaczej. Wojtek przyznaje, że ma problem z marzącymi dłońmi i stopami – stosuje ocieplacze już przy plus 5 stopniach, podczas gdy inni założyliby je dopiero przy minus 5 i metrze śniegu. To indywidualna sprawa fizjologii.

Do tego dochodzą zmienne, które zmieniają wszystko: siła wiatru (najważniejszy czynnik po temperaturze), rodzaj jazdy (MTB vs szosa), intensywność treningu, teren. Dzisiaj spokojny przejazd leśną ścieżką przy 5 stopniach, jutro trening interwałowy na szosie z silnym wiatrem przy tej samej temperaturze – i potrzebujesz zupełnie innego ubrania. Zasada jest jedna: lepiej warstwować i móc zdjąć, niż za mało i cierpieć przez całą jazdę.

Zasada Numer Jeden: Bielizna Jest Podstawą

Większość popełnia ten sam błąd: kupują wypasioną kurtkę za kilka tysięcy złotych, a potem narzekają że się w niej pocą i widać plamy na plecach. Problem nie leży w kurtce. Problem leży w tym, co mają pod spodem.

Każdy się poci podczas intensywnego pedałowania, zwłaszcza przy tętnie powyżej 140-150. Pot to woda, która w złym materiale zostaje na skórze i chłodzi organizm. W dobrym materiale jest transportowana na zewnątrz. Różnica między bawełnianym t-shirtem a profesjonalną bielizną to różnica między wilgotnym dyskomfortem a suchym ciepłem. Nawet najlepsza kurtka nie pomoże, jeśli pierwsza warstwa nie działa.

System Bielizny: Trzy Poziomy Grubości

Większość producentów oferuje bieliznę w trzech wariantach grubości. W Asosie to oznaczenia 1/3, 2/3 i 3/3. Wersja 1/3 to najcieńsza całosezonowa warstwa na temperatury od 15 stopni wzwyż, choć Wojtek używa jej nawet latem w wilgotne chłodniejsze dni. Wersja 2/3 to uniwersalny wybór – średnia grubość, która sprawdza się niemal cały rok, nawet przy 10-15 stopniach z wilgocią wystarczy dodać bluzę z długim rękawem. Zimówka 3/3 to najgrubsza wersja z kołnierzem, która zapewnia ciepło przy mrozach bez utraty oddychalności.

Spodnie – Długie, Zawsze Długie

Widok osób jeżdżących w krótkich spodenkach przy 15 stopniach tylko dlatego, że wyszło słoneczko, przeraża każdego, kto myśli o zdrowiu stawów. Kolana i stawy potrzebują ochrony niezależnie od tego, czy termometr pokazuje plus czy minus.

Spodnie zimowe to standardowe spodenki kolarskie z wkładką, ale wykonane z grubszego materiału i z wysokim gorsetem. W przeciwieństwie do letnich spodenek wyścigowych, zimowe mają wyższy pas, który współgra z bielizną i nie pozostawia luk. Materiał musi oddychać równie dobrze jak izolować, a wkładka w droższych modelach jest zaprojektowana pod dłuższe dystanse. Przykładowe spodnie Rapha kosztują 729 złotych – nie są tanie, ale po wypróbowaniu dobrych spodni nikt nie wraca do tańszych zamienników.

Zakres temperatury? Od plus 15 stopni aż po temperatury ujemne – długie spodnie to jedyne słuszne rozwiązanie. Jeśli absolutnie odrzuca Cię pomysł długich spodni, minimum to wersja 3/4 lub krótkie spodenki z dodatkowymi nogawkami. Ale najrozsądniej jest od razu wybrać długie.

Ocieplacze – Niedoceniane Akcesoria

Czubki, czyli ochraniacze na przód stopy, należą do najbardziej niedocenianych akcesoriów zimowych. Pierwsze co marznie podczas jazdy to właśnie palce u stóp. Te uniwersalne neoprenowe osłonki pasują do każdego rodzaju butów – MTB, szosa, dowolny typ pedałów. Można je stosować od wczesnej wiosny przez chłodne letnie dni aż po zimę, szczególnie przy dojazdach po otwartym terenie czy na szosie przy około 10 stopniach bez silnego wiatru.

Dla osób szczególnie wrażliwych na zimno dostępne są pełne ocieplacze na całą stopę. Wersja z membrany wiatrochronnej zakłada się najpierw na stopę, potem przekłada przez nogę, zakłada but i naciąga na bucie. Brak zamków, dobry odblask, nic nie przewiewa. Grubsza wersja neoprenowa zapewnia dodatkowo wodoodporność i sprawdza się w najchłodniejszych warunkach.

Ręce – Najtrudniejsza Do Dopasowania Część Ciała

Niemożliwe jest jednoznaczne określenie, czy dana rękawiczka jest na 5 stopni plus czy na 0 stopni. Dla jednej osoby będzie idealna na mróz, dla innej za ciepła już przy dodatnich temperaturach. To najbardziej indywidualna kwestia ze wszystkich.

Rękawiczki neoprenowe okazują się game changerem dla wielu rowerzystów. Wodoodporność połączona ze świetną izolacją termiczną sprawia, że sprawdzają się w przeróżnych warunkach. Jedyna wada? Ręka potrafi się w nich spocić, bo tak dobrze trzymają temperaturę. Nie tylko Asos oferuje takie rozwiązanie – wiele marek ma podobne modele w ofercie.

Na fatbike w głębokim śniegu warto rozważyć rękawiczki trzypalcowe (lobster gloves) z trzema komorami: kciuk osobno, palec wskazujący ze środkowym razem, dwa ostatnie palce w jednej komorze. Są lepsze od pięciopalczastych przy ekstremalnych warunkach. W skrajnych przypadkach, gdy jest śniegu po pas, można stosować nawet rękawiczki snowboardowe.

Głowa – Zatoki Muszą Być Chronione

Ochrona głowy to nie tylko kwestia komfortu, ale przede wszystkim zdrowia. Zatoki są szczególnie wrażliwe na wychłodzenie, co prowadzi do bólów głowy i poważniejszych problemów zdrowotnych. Czapka pod kask jest obowiązkowa w chłodniejsze dni – powinna być fajnie wyprofilowana, żeby kask nadal dobrze leżał, i nałożona nisko na brwi. Widok rowerzystów z odsłoniętymi zatokami, którzy później narzekają na ból głowy, to częsty błąd, którego łatwo uniknąć.

Alternatywą dla czapki są komin czy chusta, które można na różne sposoby przekształcić w nakrycie głowy. Wielofunkcyjność takiego rozwiązania pozwala dostosować ochronę do aktualnych warunków.

Warstwowanie – Bluzy i Kamizelki

Bluzy z długim rękawem to całosezonowe rozwiązanie, które latem można nosić w cienkiej wersji, wiosną i jesienią jako warstwę środkową, a zimą na grubą bieliznę. Do tego warto dodać kamizelkę, ale uwaga – nie wszystkie kamizelki są takie same.

Dwie pozornie identyczne kamizelki mogą mieć zupełnie różne zastosowanie. Kamizelka całosezonowa to prosta ochrona przed wiatrem bez dodatkowej izolacji, używana od wiosny do jesieni. Kamizelka jesienno-zimowa ma dodatkową wkładkę, która chroni przed wiatrem i chłodem – jest grubsza i cieplejsza. Prosty trik: kamizelkę całosezonową można założyć pod kurtkę zimową na start, a po rozgrzaniu zdjąć i schować w tylnej kieszeni kurtki razem z batonami i telefonem. W modelach Rapha jest nawet specjalna kieszonka zapinana na drobne czy kluczyki.

Kurtki – Ostatnia Warstwa, Nie Pierwsza

Kurtka wodoodporna Rapha za 679 złotych przeszła najbardziej brutalny możliwy test – mycie karszerem pod wysokim ciśnieniem. Woda spływa po materiale nie wnikając w środek, zamek jest wodoodporny, a przy tym kurtka zachowuje świetną paroprzepuszczalność. Można ją zwijać i chować w kieszeni, wyciągając tylko gdy zacznie padać lub zrobi się zimno. Równie dobrze sprawdzi się założona na start, gdy jest jeszcze chłodno – po rozgrzaniu zdejmujesz i zwijasz.

Prosty test oddychalności materiału: przykładasz do ust i próbujesz przez niego dmuchać. Jeśli powietrze przechodzi – materiał oddycha. Jeśli nie – to prosta membrana wodoodporna bez oddychalności, która sprawi że będziesz się pocił bez względu na temperaturę.

Nowe produkty Rapha mają specjalną metkę crash repair – jeśli masz kraksę, marka naprawia odzież za darmo. To rozwiązanie, o którym mało kto wie, ale które robi ogromną różnicę w długoterminowej wartości zakupu.

Dodatki i Budżet – Od Czego Zacząć?

Skarpetki dzielą się na letnie cienkie, jesienno-zimowe średnie i zimowe grube. Grubość ma znaczenie – zimne stopy to koniec przyjemnej jazdy. Okulary zimowe typu wind jacket z pianką przy twarzy bardzo zasłaniają twarz, nic nie wieje pod zatoki, świetnie sprawdzają się zwłaszcza na szosie.

Kompletny zimowy zestaw to koszt około 2000 złotych. Kluczowa jest kolejność zakupów: najpierw bielizna góra i dół (300-600 zł), potem długie spodnie (400-800 zł), ocieplacze na stopy (100-200 zł), rękawiczki (150-400 zł), czapka pod kask (50-150 zł), a kurtka na sam koniec (500-1500 zł).

Najczęstszy błąd? Ktoś kupuje wypasioną kurtkę i narzeka że nie działa, bo pod spodem ma bawełnianą koszulkę. Żadna kurtka nie zadziała bez dobrej bielizny. Każdy ma jakiegoś przysłowiowego sztormiaka, więc kurtkę można zostawić na koniec. Dobra kurtka, dobrze dopasowana i dobrana, wytrzyma minimum 5 lat – szybciej ją wymienisz, bo się znudzi, niż się zużyje.

Dostępność w Fabryce Rowerów

W Fabryce Rowerów dostępna jest odzież marek Fox, Rapha, Asos, Santini i Trek. Prezentacja opiera się głównie na Rafie ze względu na wysoką jakość w stosunku do ceny, program crash repair i sprawdzoną niezawodność przez lata użytkowania. Warto jednak przyjść i przymierzyć różne marki, bo rozmiary różnią się między producentami. Odzież można kupić w programie 50 rat 0%, co oznacza że kompletny zestaw za 2000 złotych to 40 złotych miesięcznie przez 50 miesięcy bez odsetek.

Praktyczne Porady – Co Robić, Czego Unikać

Podstawowa zasada brzmi: zacznij od bielizny, nie od kurtki. Warstwowanie to klucz do sukcesu – lepiej zdjąć zbędną warstwę niż marznąć przez całą jazdę. Szczególną uwagę zwróć na stopy i dłonie, bo tam marznie najbardziej. Czapka pod kask chroniąca zatoki to nie fanaberia, tylko konieczność zdrowotna. Proste testy jak dmuchanie przez materiał pokażą Ci, czy kurtka naprawdę oddycha.

Unikaj krótkich spodenek poniżej 15 stopni, bo to prosta droga do problemów ze stawami. Bawełniane koszulki jako pierwsza warstwa to gwarancja dyskomfortu niezależnie od jakości kurtki. Nie kupuj drogiej kurtki bez dobrej bielizny – to jak stawianie dachu przed fundamentami. Nigdy nie jedź z odsłoniętymi zatokami i nie oszczędzaj na rękawiczkach czy ocieplacach – to nie są miejsca na kompromisy.

Przy 15 stopniach wystarczy cieńsza bielizna i długie spodnie, opcjonalnie czubki na buty przy wietrze. Kiedy robi się chłodniej około 10 stopni, dochodzi czapka pod kask i cienkie rękawiczki. Przy 5 stopniach potrzebujesz grubszej bielizny, ocieplacy na stopy, rękawiczek neoprenowych i kamizelki lub kurtki. Poniżej zera to już pełen zestaw: najgrubsza bielizna, neoprenowe ocieplacze na stopy, ciepłe rękawiczki (możliwe że trzypalcowe), gruba czapka i kurtka zimowa. Pamiętaj jednak, że to tylko ogólne wytyczne – Twoja fizjologia, intensywność jazdy i warunki terenowe mogą znacząco zmienić te zalecenia.

Dlaczego To Ma Znaczenie?

Paradoksalnie w zimę kupuje się rowery, a w lato narty – tak działa rynek. Ale prawdziwa wartość dobrej odzieży nie leży w statystykach sprzedaży. Dobra odzież to różnica między przerwaniem jazdy po pół godzinie a kontynuowaniem jej przez kolejne dwie godziny z przyjemnością. To różnica między jazdą tylko w słoneczne weekendy a regularnymi wyjazdami przez cały rok. To różnica między zapaleniem zatok i przeziębieniami a zdrowiem.

Inwestycja 2000 złotych w porządną odzież równa się w zasadzie cenie jednego dobrego roweru dziecięcego. Ale daje możliwość jeżdżenia przez całą jesień, zimę i wczesną wiosnę – ponad pół roku aktywności. W rozbiciu na raty to 40 złotych miesięcznie. Czy możliwość jazdy przez cały rok nie jest tego warta?

27/11/2025

Diamant Suvea Trip Pro 800 Wh – esencja e-SUV w Fabryce Rowerów

Czy można połączyć sportowy charakter roweru górskiego z praktycznością roweru miejskiego i komfortem trekkingowego? Diamant Suvea Trip Pro dowodzi, że tak. To e-SUV, który łączy w sobie wszystko, czego potrzebujesz od elektrycznego roweru do codziennego użytkowania i aktywnej jazdy w terenie.

Czym jest e-SUV?

e-SUV to rower elektryczny zaprojektowany od podstaw jako uniwersalne narzędzie mobilności. Łączy komponenty sportowe znane z e-MTB (mocny silnik, dobra amortyzacja, grube opony) z praktycznymi rozwiązaniami trekkingowymi (bagażnik, oświetlenie, możliwość przewożenia ładunku). Suvea Trip Pro to esencja tego podejścia.

Moc i zasięg – Bosch Performance Line CX Gen 5

Fundamentem jest silnik Bosch Performance Line CX piątej generacji z momentem obrotowym 85 Nm. To ten sam układ napędowy, którego używają rowery enduro i trail. Bateria PowerTube 800 Wh (dostępna też wersja 600 Wh) zapewnia zasięg, który wystarczy na całodzienną wycieczkę lub tydzień dojazdów do pracy. Sprytne ułożenie akumulatora w pozycji 3/4 ułatwia wyjmowanie i ładowanie, a jednocześnie pozwala na ergonomiczną geometrię ramy.

Wisienką na torcie jest kompatybilność z dodatkową baterią Bosch PowerMore 250 Wh na naprawdę długie wyprawy oraz sztuczna inteligencja w systemie Bosch, która dba o to, żeby bateria nigdy Cię nie zawiodła.

Uniwersalność na pierwszym miejscu

Rama z niskim przekrokiem ułatwia wsiadanie i zsiadanie – szczególnie przydatne w mieście przy częstych zatrzymaniach. Ale prawdziwy geniusz tkwi w opcjonalnym Accessory Bar. To drążek montowany między rurą podsiodłową a dolną, który przekształca rower z niskim przekrokiem w klasyczny rower z ramą typu stepover. Nagle zyskujesz miejsce na bidony, torbę podróżną, zamek U-lock, pompkę, a nawet puszkę Pringles.

Bagażnik Clever Rack Pro z systemem D-Wings został zaprojektowany pod przewożenie ładunku. Jest kompatybilny z systemami MIK SIDE i Ortlieb 3.1, optymalizuje rozkład ciężaru, chroni bagaż i przerzutkę przed wzajemnym kontaktem, zapobiega wypadaniu toreb i pozwala na szybką zmianę konfiguracji z lewej na prawą stronę. Co więcej – udźwignie również fotelik dziecięcy.

Komponenty na miarę wyzwań

Napęd to Shimano CUES U8050 Di2 z 11 przełożeniami i systemem LINKGLIDE. Elektroniczna zmiana biegów działa precyzyjnie nawet pod obciążeniem, a kaseta LINKGLIDE zaprojektowana jest pod długi przebieg – idealne dla osób jeżdżących regularnie.

Hamulce Magura MT Thirty z 4-tłoczkowymi zaciskami i tarczami 203 mm zapewniają moc i modulację nawet przy pełnym obciążeniu roweru. Widelec Fox 36 AWL HD z 100 mm skoku powietrza można indywidualnie dostroić do Twojego stylu jazdy i nawierzchni poprzez regulację Sweep Adjust.

Sztyca podsiodłowa z teleskopem 100 mm z wewnętrznym prowadzeniem linek sprawdza się szczególnie przy częstych podjazdach i zjazdach oraz na zmiennym profilu trasy.

Szczegóły, które robią różnicę

Opony 65 mm szerokości zapewniają stabilność i komfort na każdej nawierzchni. Wbudowany uchwyt na Apple AirTag w obudowie silnika to praktyczne rozwiązanie dla bezpieczeństwa (warto się zabezpieczyć przy rowerze wartym prawie 6000 euro). Kompatybilność z zamkami pierścieniowymi ułatwia zabezpieczenie roweru w mieście. Maksymalne obciążenie systemu wynosi 160 kg – uwzględnia rowerzystę, rower i cały przewożony ekwipunek.

Dwa rozmiary ramy (S-M dla wzrostu około 155-177 cm, L-XL dla 173-195 cm) upraszczają dobór przy zachowaniu pełnego komfortu dla szerokiego zakresu wzrostów. Szczególnie niski przekrok w wersji low-step.

Dla kogo jest Suvea Trip Pro?

Ten rower jest dla Ciebie, jeśli szukasz elektryka, który zapewni bezpieczną i przyjemną jazdę po wszystkich nawierzchniach. Interesujesz się e-SUV – rowerem łączącym sportowy charakter z komponentami praktycznymi jak światła i bagażniki. W balansie między komfortem a sportem wybierasz jednak komfort i codzienne użytkowanie. Preferujesz napęd łańcuchowy, bo jeździsz aktywnie przez naturę i różnorodny teren.

Waga roweru to około 29,4 kg w rozmiarze S/M z baterią 800 Wh (28,5 kg z baterią 600 Wh). Dostępne kolory: Midnight Blue, Hay Green, Clay Beige.


Diamant Suvea Trip Pro – e-rower, który zmienia się z Tobą, bezwarunkowo.

24/11/2025

Shokz w Fabryce Rowerów – Słuchawki, które słyszą świat

Mamy świetne wieści dla wszystkich, którzy jeżdżą z muzyką w uszach, ale jednocześnie cenią sobie bezpieczeństwo. W ofercie Fabryki Rowerów pojawia się Shokz – światowy lider słuchawek sportowych z technologią przewodnictwa kostnego.

Czym Jest Shokz?

Shokz to marka, która rewolucjonizuje sposób słuchania muzyki podczas aktywności. Ich filozofia brzmi prosto: zanurz się w muzycznej uczcie, pozostając jednocześnie otwartym na otaczający świat. Technologia Open-Ear z przewodnictwem kostnym przekazuje dźwięk przez kości skroniowe bezpośrednio do ucha wewnętrznego, z pominięciem bębenka. Twoje uszy pozostają otwarte – słyszysz muzykę i słyszysz nadjeżdżający samochód. Jednocześnie.

Dla rowerzysty to nie tylko komfort, to przede wszystkim bezpieczeństwo. Na szosie słyszysz każdy zbliżający się pojazd. W lesie reagujesz na innych użytkowników szlaku. W mieście masz świadomość otoczenia bez ryzyka niespodzianki.

Test Bartka: 2 Miesiące Intensywnego Użytkowania

Bartek z naszego zespołu testuje flagowy model Shokz OpenRun Pro 2 już od dwóch miesięcy. Używa ich codziennie – w pracy serwisowej, na treningach, podczas dojazdów. Po 8 godzinach pracy w słuchawkach… nie czuje ich na głowie. Materiał przyjemny w dotyku, konstrukcja z tytanem wytrzymała wszystko.

Najważniejsze? „Naprawdę jestem bardzo zadowolony. Ćwiczę w nich, pracuję, jeżdżę na rowerze, mogę je z czystym sumieniem naprawdę polecić” – mówi Bartek.

W filmie zobaczysz:

  • Jak przewodnictwo kostne działa w praktyce
  • Porównanie z tanimi chińskimi słuchawkami
  • Wszystkie przyciski, funkcje, wodoodporność
  • Przegląd dostępnych modeli od 399 zł
  • Uczciwa opinia po dwóch miesiącach testów

Modele Dostępne w Fabryce Rowerów

OpenMove (399 zł) – budżetowy próg wejścia z pełną technologią przewodnictwa kostnego. Idealne na start.

OpenRun – sprawdzony klasyk z 8. generacją technologii kostnej, 8 godzin baterii, wodoodporność IP67.

OpenRun Pro 2 – flagowiec z technologią DualPitch™ łączącą przewodnictwo kostne z głośnikiem powietrznym dla basu. Do 12 godzin pracy, USB-C, aktywna redukcja szumów.

OpenSwim Pro – stricte do pływania, wodoodporność do 2m, pamięć 32GB (Bluetooth pod wodą nie działa).

OpenFit 2 / OpenFit R – true wireless w formie pchełek z etukiem ładującym, do 28h pracy z etui.

Możesz przetestować słuchawki na miejscu przed zakupem – mamy stoisko demonstracyjne w sklepie.

21/11/2025

Trek Rail Gen 5 2026 – 52 km i 1684 m na Trybie Turbo. Test zasięgu Elektryka Enduro

„Zajechałem całą baterię na turbo. 52 kilometry, 1700 metrów w pionie. Bateria zdechła na 20% nachylenia” – relacjonuje Wojtek z Fabryki Rowerów po ekstremalnym teście Trek Rail Gen 5 2026. Czas jazdy? Niecałe trzy godziny. I tu uwaga: większość czasu na najwyższym trybie wspomagania.

To nie jest teoretyczny test producenta w idealnych warunkach. To prawdziwy rower, prawdziwe góry (Jura Krakowsko-Częstochowska), i prawdziwa brutalna jazda na trybie turbo z zamiarem wyczerpania akumulatora. Trek Rail to elektryczne enduro, które ma pomagać na podjazdach, żeby zjazdy były przyjemnością. Ale ile tak naprawdę wytrzyma? Przekonajmy się.

Trek Rail Gen 5 2026 – Ewolucja „Dziadkowoza”

„Rail początkowo był rowerem elektrycznym enduro o dużym skoku” – wyjaśnia Konrad, mechanik z Fabryki Rowerów. „Natomiast teraz zrobił się z tego dziadkowóz. I wszyscy tak to trochę postrzegają”.

To nie jest krytyka. To spostrzeżenie o tym, jak rynek się zmienił. Trek Rail przestał być tylko hardcore’owym enduro do bikeparków. Stał się uniwersalnym rowerem elektrycznym, który równie dobrze radzi sobie w górach, jak i w jeździe po mieście „po bułki do Żabki”. Ma nawet gwintowane mocowanie pod stopkę na dwie śruby.

Ale – i to jest kluczowe – zachował pełną możliwość przekształcenia w zjazdową bestię. Przestawienie geometrii, większy widelec (do 180 mm), sprężyna z tyłu – i masz prawdziwą zjazdówkę. Rail to „coś dla każdego” – od dziadka do bike parka, od miasta do enduro.

Bosch Performance Line CX Gen 5 – 100 Nm po Aktualizacji

Sercem Trek Rail Gen 5 jest najnowszy silnik Bosch Performance Line CX. To nie jest poprzednia generacja – to całkowicie przeprojektowana jednostka, która zadebiutowała w 2024 roku.

Od 85 Nm do 100 Nm – Odblokowanie Mocy

„W podstawowej konfiguracji w momencie premiery było to 85 niutonometrów” – mówi Konrad. „Natomiast po aktualizacji mamy tutaj moment obrotowy nawet do 100 niutonometrów. To jest odblokowywane softwareowo. Jak składamy rowery, aktualizujemy je za każdym razem i aplikacja Bosch pyta nas, czy chcemy zrobić upgrade na 100 Nm według zaleceń producenta Trek”.

Wszystkie rowery w Fabryce Rowerów są już „podkręcone” do 100 Nm. To nie jest tuning. To oficjalny upgrade zatwierdzony przez Trek i Bosch, który odblokowuje pełny potencjał silnika poprzez aktualizację oprogramowania.

Różnica? 100 Nm to jeden z najmocniejszych silników elektrycznych MTB na rynku. Dla porównania – poprzednia generacja CX miała 85 Nm, a budżetowe silniki mają 60-70 Nm. Te 15 Nm różnicy czuć na każdym stromym podjeździe.

Tryby Wspomagania – EMTB i Turbo

Trek Rail oferuje kilka trybów wspomagania:

  • ECO – oszczędzanie baterii, delikatne wspomaganie
  • TOUR – zbalansowany tryb na długie dystanse
  • EMTB – inteligentny tryb, który automatycznie dostosowuje wspomaganie do siły nacisku na pedały
  • TURBO – pełna moc, maksymalne wspomaganie

„Pierwsze jakieś 6 km zrobiłem na tym trybie fioletowym, tym EMTB” – relacjonuje Wojtek. „A resztę już lecę cały czas na czerwonym. Chcę ją zajechać, zobaczyć na ile to starczy”.

EMTB to najciekawszy tryb – silnik analizuje, jak mocno pedałujesz, i dynamicznie dostosowuje wspomaganie. Słaby nacisk = mniejsze wspomaganie. Mocny nacisk = większe wspomaganie. To najbardziej naturalne wrażenie jazdy.

Ale Wojtek celowo wybrał TURBO – tryb, który daje maksymalne wspomaganie niezależnie od tego, jak mocno pedałujesz. Czemu? Żeby zobaczyć, ile wytrzyma bateria w najgorszym scenariuszu.

Bateria 800 Wh RIB 2.0 – Zasięg w Praktyce

Trek Rail Gen 5 wyposażony jest w baterię Bosch PowerTube 800 Wh w systemie RIB 2.0 (Removable Integrated Battery 2.0). To druga generacja wyjmowanej zintegrowanej baterii Trek, która jest łatwiejsza w demontażu i bardziej cicho pracuje niż poprzedniczka.

Test Zasięgu: 52 km, 1684 m, Tryb Turbo

Wyniki testu Wojtka:

  • Dystans: 52 kilometry
  • Przewyższenie: 1684 metry
  • Czas jazdy: 2 godziny 56 minut
  • Tryb: Głównie TURBO (czerwony), pierwsze 6 km na EMTB
  • Teren: Jura Krakowsko-Częstochowska – strome podjazdy, techniczne zjazdy

„50 km. Bateria już zaczęła na czerwono się świecić, także zaraz pewnie zdechnie” – mówił Wojtek pod koniec testu. Chwilę później: „Tu mamy 20% nachylenia. Cały czas ciśnie na tej samej baterii. Jest, umarł”.

Bateria wytrzymała do 52. kilometra przy intensywnym użytkowaniu na trybie TURBO. To imponujący wynik, biorąc pod uwagę, że:

  1. Większość dystansu to tryb maksymalnego wspomagania
  2. Przewyższenie 1684 m to bardzo wymagający profil
  3. Czas jazdy niecałe 3 godziny to intensywne tempo

Co To Znaczy w Praktyce?

Dla porównania – na trybie EMTB lub TOUR (bardziej ekonomicznych) zasięg może być znacznie większy. Producenci mówią o nawet 80-100 km na umiarkowanym terenie z miksem trybów. Ale to teoria.

Wojtkowy test pokazuje real-world performance: jeśli jeździsz agresywnie, na trudnym terenie, na pełnej mocy – dostaniesz 50+ km i prawie 1700 m w pionie. To więcej niż wystarczy na całodniową sesję w bike parku czy w górach.

„Odblokowanie elektryka potrzebne czy nie?” – pyta Wojtek. „Jeżeli ktoś jeździ zgodnie z zastosowaniem tego typu roweru, no to nie ma bata, żeby tu pod tą górę jechać 25 km/h”.

Bateria 800 Wh vs 600 Wh – Opcje dla Rail

Rail Gen 5 jest kompatybilny z dwoma rozmiarami baterii Bosch PowerTube:

  • 800 Wh – standardowa konfiguracja, maksymalny zasięg
  • 600 Wh – lżejsza opcja dla tych, którzy priorytetowo traktują zwinność roweru

Dodatkowo Rail jest kompatybilny z Bosch PowerMore Range Extender – dodatkową baterią zwiększającą zasięg.

„Dla mnie elektryk to po to, żeby pojeździć w górach, tam gdzie nie ma wyciągu” – mówi Konrad. „Żeby wjechać i faktycznie zjechać. Bo na analogu mogę pojechać do pierwszej stacji, napić się piwa i to jest tyle zjazdów, bo już w dół nie będę miał siły zjechać”.

Zawieszenie 160 mm / 160 mm – Enduro Setup

Trek Rail w domyślnej konfiguracji ma:

  • Przód: 160 mm skoku (RockShox ZEB Select lub Psylo Gold w zależności od modelu)
  • Tył: 160 mm skoku (RockShox Deluxe Select+)

To typowy setup enduro – wystarczająco dużo, żeby radzić sobie z trudnym terenem, ale nie tyle, żeby rower był ociężały na płaskich odcinkach.

Możliwości Upgrade’u

„Możemy sobie wrzucić większy widelec, co zmieni nam nieco geometrię” – wyjaśnia Konrad. „Można tutaj z miskami sterów pokombinować, żeby kąt był jeszcze trochę bardziej slak… slaker… slash”.

Rail przyjmuje widelce do 180 mm skoku. To znacząca zmiana – dodatkowe 20 mm z przodu robi ogromną różnicę w kącie główki, który staje się bardziej płaski (slack), co poprawia stabilność na zjazdach.

Z tyłu można zamontować sprężynę zamiast amortyzatora powietrznego. „Oczywiście sprężynę też z tyłu możemy zamontować” – potwierdza Konrad. Sprężyna to wybór dla tych, którzy jeżdżą agresywnie i cenią przewidywalną charakterystykę bez progresji powietrznej.

Mullet Wheel Setup – 29″ Przód, 27,5″ Tył

Wszystkie rozmiary Trek Rail (oprócz S) jeżdżą w konfiguracji mullet:

  • Przód: 29 cali
  • Tył: 27,5 cala

W rozmiarze S oba koła to 27,5″.

Dlaczego Mullet?

Mullet to kompromis łączący zalety obu rozmiarów:

  • 29″ z przodu: Lepsze pokonywanie przeszkód, większa stabilność, utrzymanie prędkości
  • 27,5″ z tyłu: Zwinniejszy tył roweru, łatwiejsze techniki (manual, hopping), niższy środek ciężkości

Dla enduro to idealna konfiguracja – stabilność na zjazdach, ale wciąż playfulness w technicznych sekcjach.

„W Slashu mamy też muleta, ale wymieniając te szyny na dole, możemy sobie zrobić oba koła 29” – mówi Konrad. „Tutaj nie ma tej opcji”.

Rail jest zaprojektowany pod mullet i nie można przejść na pełne 29″. To świadomy wybór Trek – geometria została zoptymalizowana pod ten konkretny setup.

Mino Link – Dostosowanie Geometrii

Rail posiada Mino Link – system pozwalający na zmianę geometrii poprzez przestawienie chipki w tylnym trójkącie.

Dwie pozycje:

  • High – wyższe ustawienie, bardziej zrównoważona geometria, lepsze na pedałowanie
  • Low – niższe ustawienie, bardziej slack, agresywne na zjazdy

Dodatkowo można dokupić angle adjust headset cups (miski sterów z regulacją kąta), które pozwalają zmienić kąt główki o dodatkowy 1 stopień w górę lub w dół, bez zmiany wysokości suportu.

„Mamy rower, który bazowo jest dziadkowozem, ale mamy możliwość przestawienia geometrii, żeby zrobić z niego naprawdę fajną zjazdóweczkę” – podsumowuje Konrad.

Elektronika – Mini Remote i System Controller

Każdy Rail Gen 5 wychodzi ze sklepu w następującej konfiguracji elektronicznej:

  • Mini Remote na kierownicy – mały pilot Bluetooth do zmiany trybów wspomagania
  • System Controller w ramie – podstawowy wyświetlacz wbudowany w ramę pokazujący tryb i poziom baterii

„Mamy podstawowy pilot w ramie i do tego ten mini remote na Bluetooth, żeby sobie z kierownicy wszystko obsługiwać” – wyjaśnia Konrad.

Dodatkowo można dokupić:

  • Kiox 400 – większy wyświetlacz z nawigacją, statystykami, integracją ze smartfonem
  • Uchwyt na telefon – dla tych, którzy wolą używać aplikacji na własnym telefonie

„Ja jeździłem na takiej konfiguracji jak jest tutaj i szczerze mówiąc, ja przynajmniej nie potrzebuję wiedzieć ile muszę pojechać, ile mi baterii zostało” – mówi Wojtek. „W zupełności mi te diody wystarczają”.

To kwestia osobistych preferencji. Jeśli lubisz dane i statystyki – dokup Kiox. Jeśli chcesz minimalizmu – standardowy setup wystarczy.

Rama Alpha Platinum Aluminium – Wytrzymałość bez Kompromisów

Rail Gen 5 ma ramę z aluminium Alpha Platinum – to autorski stop Trek znany z wytrzymałości i relatywnie niskiej wagi jak na aluminium. Rama posiada:

  • RIB 2.0 – ulepszona konstrukcja pod wyjmowaną baterię (łatwiejszy demontaż, cichsza praca)
  • Control Freak – wewnętrzne prowadzenie linek
  • Motor Armor – wzmocniona osłona silnika
  • Boost 148 mm – standardowy tylny dystans
  • Tapered head tube – stożkowa główka (1 1/8″ góra, 1,5″ dół)

Active Braking Pivot – Kontrola przy Hamowaniu

Rail wykorzystuje system Active Braking Pivot – konstrukcję zawieszenia, która minimalizuje „squat” (przykucanie) podczas hamowania. Efekt? Rower pozostaje w równowadze i nie nurkuje do przodu przy intensywnym hamowaniu na zjazdach.

To technologia znana z topowych enduro Trek, teraz dostępna w elektrycznym Rail.

Dla Kogo Jest Trek Rail Gen 5?

Idealny Dla:

Entuzjastów Enduro z Ograniczonym Czasem „Dla mnie to jest dokładnie to samo. Mogę zrobić więcej zjazdów w ciągu jednego dnia i się mniej zmęczę” – mówi Konrad. „Żeby poćwiczyć na zjeździe jest bardziej istotne niż żeby się wyrobić kondycyjnie na podjazd”.

Jeśli masz 3 godziny na jazdę – na analogu zrobisz 2-3 zjazdy. Na Railu? 6-8 zjazdów. Więcej praktyki w technice, mniej zmęczenia kondycyjnego.

Rowerzystów Wracających po Kontuzji Elektryk pozwala wrócić do jazdy w górach osobom, które mają problemy z kolanami, plecami, kondycją po operacjach. Zjazd to wciąż pełna zabawa i adrenalina – elektryk tylko pomaga wrócić na górę.

Osób Szukających Uniwersalnego Roweru Rail jedzie wszędzie – od miasta po bikepark. Ma stopkę, ma 160 mm skoku, ma baterię na 50+ km. To jeden rower zamiast trzech.

Nie Jest Dla:

Purystów Analogowych „Ci wszyscy ludzie, którzy hejtują elektryki to są typowi niezadowoleni Polacy, bo sąsiad ma” – żartuje Wojtek. Jeśli dla Ciebie elektryk to oszustwo – Rail nie jest dla Ciebie. Ale jeśli chcesz więcej zabawy w terenie – daj mu szansę.

Osób Szukających Ultra Lekkiego Race Enduro Rail to solidny rower elektryczny. Nie jest lekki jak topowe analogowe enduro. Jeśli liczy się każdy gram – to nie jest ten rower.

Wypożyczalnia w Fabryce Rowerów – Przetestuj Przed Zakupem

„Jeśli ktoś chciałby faktycznie przetestować rower przed zakupem, mamy pełną rozmiówkę Rail ósemek” – informuje Konrad. „Rower, który testowałem, to jest dokładnie rower z naszej wypożyczalni, także będziecie jeździli na tym samym, na którym jeździłem ja”.

To ogromna wartość – możliwość przetestowania roweru wartego kilkadziesiąt tysięcy złotych przed zakupem. Szczegóły na stronie Fabryki Rowerów, Facebooku i Instagramie.

Podsumowanie: Czy Warto?

Trek Rail Gen 5 2026 to nie jest rower dla każdego. Ale dla tych, którzy chcą maksimum zabawy w górach bez męczenia się na podjazdach – to może być idealny wybór.

Co dostajemy:

  • Bosch Performance CX Gen 5 z 100 Nm po update’cie
  • Bateria 800 Wh dająca 50+ km na trybie TURBO w trudnym terenie
  • Zawieszenie 160/160 mm z możliwością upgrade’u do 180 mm
  • Mullet wheel setup (29″/27,5″)
  • Dostosowalna geometria (Mino Link + angle adjust)
  • Aluminiowa rama z Active Braking Pivot
  • Uniwersalność – od miasta po bikepark

„Mam naprawdę rogala” – powiedział Wojtek po teście zasięgu. „Przechodząc z analogu na elektryka, można gadać w górę. 20% nachylenia, my sobie gadamy i jedziemy 10 km/h”.

To właśnie o to chodzi. Rail nie zastępuje tradycyjnego MTB. Rail daje opcję robienia więcej, dłużej, dalej – bez kompromisów w zabawie na zjazdach.

52 kilometry i 1684 metry na trybie turbo. Za jakieś 40 000-80 000 zł w zależności od wersji. Dla jednych to szaleństwo. Dla innych – wolność.

21/11/2025

Pub Sportowy w Fabryce Rowerów – miejsce, gdzie jedzenie, sport i rozrywka tworzą perfekcyjny mix

Pub Sportowy w Fabryce Rowerów – więcej niż pub, to miejsce spotkań

Fabryka Rowerów to nie tylko sklep i serwis rowerowy. To także unikalny na skalę regionu Pub Sportowy, który łączy sportową atmosferę z wysoką jakością gastronomii i rozrywką na najwyższym poziomie.

Kolekcja, która robi wrażenie

Wchodząc do pubu, pierwszą rzeczą, która przyciąga uwagę, jest imponująca wystawa oryginalnych koszulek znakomitych kolarzy z całego świata. Nasza kolekcja Trek to prawdziwa gratka dla fanów kolarstwa – znajdziecie tu pamiątki związane z Lance’em Armstrongiem, jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w historii tego sportu, a także oryginalne rowery i koszulki innych wspaniałych zawodników. To więcej niż galeria – to podróż przez historię kolarstwa.

Rozrywka na każdą okazję

Nasz pub to przestrzeń stworzona z myślą o aktywnym spędzaniu czasu. Do dyspozycji gości oddajemy:

  • 8 torów do kręgli, na których jednocześnie może grać nawet 64 osoby
  • Stół bilardowy dla miłośników precyzyjnej gry
  • Weekendowe imprezy z DJ-em – w każdy piątek i sobotę stoliki rozjeżdżają się, a pub zamienia się w miejsce pełne energii i dobrej muzyki

Kuchnia amerykańska z prawdziwego zdarzenia

W naszej kuchni pracuje aż ośmiu profesjonalnych kucharzy, którzy każdego dnia przygotowują autentyczne menu amerykańskie. W karcie znajdziecie:

  • Soczyste burgery
  • Wyborne steki
  • Żeberka BBQ
  • Pyszną pizzę
  • Świeże sałatki

A jeśli organizujecie event lub imprezę okolicznościową – jesteśmy w stanie przygotować każde menu dostosowane do waszych potrzeb i oczekiwań.

Idealne miejsce na wydarzenia biznesowe i prywatne

Pub Sportowy w Fabryce Rowerów to także doskonała przestrzeń eventowa. Nasza modułowo zaprojektowana sala pozwala na organizację:

  • Urodzin i imprez okolicznościowych
  • Prezentacji biznesowych
  • Szkoleń i konferencji
  • Spotkań firmowych

Możemy przyjąć grupy od 8 do nawet kilkuset osób, zapewniając profesjonalną obsługę i pełne zaplecze techniczne.

Zapraszamy do nas!

Pub Sportowy w Fabryce Rowerów przy ul. Drogowców 12 w Częstochowie to miejsce, które łączy sportową pasję, wyśmienitą kuchnię i rozrywkę na najwyższym poziomie. Niezależnie od tego, czy szukacie miejsca na spokojny obiad, weekend pełen zabawy, czy profesjonalnego eventu – u nas znajdziecie wszystko, czego potrzebujecie.

Zarezerwuj stolik lub zapytaj o organizację eventu: 📞 +48 536 406 462 🌐 pub.fabrykarowerow.com

19/11/2025

Trek Marlin 5 Gen 3 2026 – Rower za ok. 2999 zł w Prawdziwym Terenie. Czy Da Się Jeździć?

„Zaraz będzie hejt: idzie za 2999 rowerem w teren, to się wszystko popsuje” – mówi Wojtek z Fabryki Rowerów, wyruszając Trek Marlin 5 na ścieżki Jury Krakowsko-Częstochowskiej. I dodaje z uśmiechem: „Ja nie twierdzę, że się nie popsuje. Ale naprawdę można na nim zacząć przygodę z rowerem górskim”.

To szczera rozmowa o tym, czy rower za trzy tysiące złotych ma sens w terenie. Nie w parku. Nie na asfalcie. Ale na prawdziwych leśnych singletrackach. Trek Marlin 5 z kolekcji 2026 to propozycja dla osób, które chcą sprawdzić, czy MTB to coś dla nich – bez inwestowania majątku, ale też bez kupowania chińskiej tandety.

Trek Marlin 5 Gen 3 2026 – Co Oferuje Rower za około 2999 zł?

Rama Aluminiowa z Dożywotnią Gwarancją

Podstawą jest rama Alpha Silver Aluminium – sprawdzona konstrukcja Trek, która w tej generacji otrzymała przemyślane usprawnienia. Pancerze hydrauliki i linek schowane są w środku ramy, co daje czysty wygląd i chroni przewody przed uszkodzeniami. Rama posiada mocowania na bagażnik i stopkę, co czyni Marlina równie praktycznym do codziennych dojazdów, jak i weekendowych wypraw.

Najważniejsze? Trek oferuje dożywotnią gwarancję na ramę. To nie jest marketing – to realna wartość, która pokazuje, że producent wierzy w swoją konstrukcję. Dodatkowo całość roweru objęta jest dwuletnią gwarancją.

Smart Wheel Size – 27,5″ lub 29″ w Zależności od Rozmiaru

Trek zastosował inteligentny system doboru kół. Mniejsze ramy (XS i S) jeżdżą na kołach 27,5 cala, większe (M, M/L, L, XL, XXL) na 29 calach. Dlaczego? Bo 29-calowe koło w małej ramie byłoby niewspółmierne i trudne w manewrowaniu. W większych ramach 29″ daje przewagę w pokonywaniu przeszkód i utrzymaniu prędkości.

Wojtek testował rozmiar z 29-calowymi kołami i był pozytywnie zaskoczony: „Te opony to Bontrager Montrose Comp 29×2.4. Szeroka, fajna, miękka guma. Nawet z Bartkiem zastanawialiśmy się, co to za opony – i faktycznie przypadły nam do gustu”.

Opony w standardzie z dętką butylową na zawór samochodowy. To świadomy wybór – dla początkującego rowerzysty prostota obsługi jest ważniejsza niż oszczędność kilkuset gramów wagi.

Shimano CUES U4000 – Nowy Standard w Budżetowych MTB

Marlin 5 Gen 3 2026 to jeden z pierwszych rowerów w tym segmencie cenowym wyposażonych w pełny napęd Shimano CUES. To nie jest przypadkowa zmiana – to realny upgrade nad poprzednimi generacjami.

Co to Jest Shimano CUES?

CUES to nowa linia komponentów Shimano stworzona specjalnie dla rowerów użytkowych – tych, które jeżdżą codziennie, w każdych warunkach, przez lata. Kluczowe cechy:

Kaseta 11-46T na 9 przełożeń – wystarczająca rozpiętość do podjazdu na jurajskie wzniesienia i komfortowego pedałowania po mieście. System LinkGlide zapewnia większą trwałość niż standardowe kasety – idealnie dla początkujących, którzy uczą się płynnej zmiany biegów.

Korby Shimano CUES U4001 z zębatką 32T – pojedyncza przednia zębatka to prosta obsługa bez ryzyka zrzucenia łańcucha. Długość korby dostosowana do rozmiaru ramy: 170 mm dla XS-M/L, 175 mm dla L-XXL.

Manetka Shimano U4000 – intuicyjna obsługa jednym kciukiem. Przerzutka tylna reaguje precyzyjnie, co dla początkującego jest kluczowe.

„Kompletny osprzęt Shimano” – podkreśla Wojtek. „To nie jest miks różnych producentów. To spójny system, który działa razem”.

SR Suntour XCT 30 z Blokadą – Amortyzator, Który Faktycznie Amortyzuje

Widelec to SR Suntour XCT 30 ze sprężyną spiralną, hydrauliczną blokadą skoku i 100 mm prześwitu (w rozmiarze S, w XS 80 mm). To nie jest topowy amortyzator, ale dla roweru za 2999 zł jest więcej niż przyzwoity.

Wojtek zwraca uwagę na kluczową funkcję: „Amortyzator z blokadą skoku. Może Bartkowi uda się pokazać, jak łatwo można go blokować i odblokowywać”. Blokada to funkcja, której często brakuje w najtańszych rowerach, a która robi ogromną różnicę podczas pedałowania po asfalcie czy w podjazdach – eliminuje „kiwanie się” widelca.

SR Suntour XCT 30 ma preload (regulację napięcia wstępnego sprężyny), co pozwala dostosować twardość do wagi rowerzysty. To ważne, bo rower musi działać równie dobrze dla osoby ważącej 60 kg, jak i 90 kg.

Hamulce Shimano MT200 – Hydraulika, Która Hamuje

Jednym z najważniejszych elementów każdego MTB są hamulce. Marlin 5 Gen 3 2026 ma hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano MT200 z tarczami 160 mm (w większych rozmiarach dodatkowo 180 mm z tyłu).

„Hamulce tarczowe hydrauliczne z zaciskiem i tarczą Shimano, więc hamują” – mówi Wojtek zwięźle. I to jest kluczowe. Hydraulika to nie fanaberia – to bezpieczeństwo. Na zjeździe, na mokrej nawierzchni, w błocie, hydrauliczne hamulce dają pewność i modulację, której mechaniczne V-brake nigdy nie zapewnią.

Dla początkującego to też prostota obsługi – hydraulika nie wymaga tak częstej regulacji jak linki w hamulcach mechanicznych.

Komponenty Bontrager – Premium w Cenie Budżetowej

Trek wyposażył Marlina 5 w komponenty własnej marki Bontrager, które normalnie znajdziemy w znacznie droższych rowerach.

Chwyty Trek Line Comp z Lock-On

„Super chwyty” – zachwala Wojtek. „Te chwyty są stosowane nawet w rowerach po 20 000 zł. To są te nowe kompy”. Lock-on oznacza, że chwyty mocuje się na obejmach, nie przesuwają się podczas jazdy i łatwo je wymienić.

Siodełko Bontrager Verse Short

Szerokie siodło z otworem na tkanki miękkie. „Myślę, że większości ludzi ono się spodoba” – ocenia Wojtek. Verse Short to model dostosowany do pozycji MTB, gdzie jedziemy bardziej pionowo niż na szosówce.

Kierownica i Mostek Bontrager

Aluminiowa kierownica Bontrager o szerokości dostosowanej do rozmiaru ramy – od 690 mm w XS do 750 mm w M-XXL. Mostek Comp o długości dobranej do geometrii (35-70 mm). To przemyślane dopasowanie, które sprawia, że rower „pasuje” do rowerzysty, a nie wymaga od razu wymiany kokpitu.

ThruSkew – „Prawie Sztywna Oś”

Wojtek zwraca uwagę na ciekawy detal: „Trek zastosował taką fajną mostkę, pół bym to nazwał sztywną osią. Jest zacisk 5-milimetrowy. Z boku to wygląda w ogóle jak sztywna oś, ale to nie jest tak naprawdę taka typowa sztywna oś”.

To system ThruSkew – hybrydowe rozwiązanie, które łączy łatwość obsługi szybkozapinacza z większą sztywnością zbliżoną do osi przelotowej. Dla kogoś, kto dopiero zaczyna przygodę z MTB, to świetny kompromis – nie wymaga kluczy, ale daje lepszą sztywność niż standardowy QR.

„Wiem, zaraz mi powiecie, że jakieś chińczyki po 2999 już mają sztywne osie przelotowe” – przewiduje Wojtek. „Ale tutaj mamy markę premium na fajnych warunkach”.

Test w Terenie – „Mam Naprawdę Rogala”

Najważniejsza część każdej recenzji: jak to się jeździ? Wojtek, który na co dzień jeździ rowerami za kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych, wybrał się Marlinem 5 na wyczerpskie ścieżki.

„Przejechałem się na rowerze za 2999 zł i mam naprawdę rogala” – mówi szczerze. „Da się, da się spróbować. Da się jeździć na takim rowerze”.

To nie jest recenzja techniczna. To autentyczne wrażenie osoby, która zna różnicę między budżetowym a topowym sprzętem – i mimo to dobrze się bawiła na Marlinie.

Geometria Dostosowana do Początkujących

Marlin 5 Gen 3 ma geometrię zaprojektowaną z myślą o komforcie i pewności prowadzenia, a nie o wyścigowej agresywności. Kąty są łagodniejsze, co sprawia, że rower jest przewidywalny i wybacza błędy. Dla kogoś, kto dopiero uczy się techniki MTB, to kluczowe.

Trek oferuje aż siedem rozmiarów ram (XS, S, M, M/L, L, XL, XXL), co oznacza, że praktycznie każdy znajdzie swój rozmiar. Mniejsze ramy mają dodatkowo niższe standover height dzięki opadającej górnej rurze – łatwiej wsiąść i zejść z roweru.

Osłony Ramy – Przemyślane Detale

„Osłona ramy jest fajnie wbudowana – guma, żeby łańcuch nie uderzał od spodu, od tyłu i z przodu, żeby się nie wkręcał” – wymienia Wojtek. To detale, które robią różnicę po kilku miesiącach jazdy. Bez osłon łańcuch wybija lakier, rama się rysuje, woda dostaje się do środka.

Trek pomyślał o tym w Marlinie 5. Nie każdy producent w tym przedziale cenowym to robi.

Dożywotnia Gwarancja + 2 Lata Standardowej Gwarancji

Wojtek wielokrotnie podkreśla: „Dożywotnia gwarancja na ramę. Dwa lata gwarancji na cały rower”.

To nie jest detal marketingowy. To realna wartość, która odróżnia Trek od no-name’owych producentów. Jeśli coś pójdzie nie tak z ramą – w ciągu całego życia pierwszego właściciela – Trek ją wymieni. Jeśli w pierwszych dwóch latach posypie się komponent – jest gwarancja.

Dla kogoś, kto ma obawy „czy to wytrzyma?”, to konkretny argument.

50 Rat 0% – 60 Złotych Miesięcznie

„Ten rower jest teraz w ogóle w 50 ratach 0%, czyli jak ktoś już w ogóle nie ma przekonania do roweru i nie wie, czy wsiądzie kiedykolwiek na rower, to może go mieć za 60 zł miesięcznie” – wylicza Wojtek.

To realna perspektywa. Marlin 5 kosztuje około 2999 złotych. W rozbiciu na 50 rat to 60 zł miesięcznie bez odsetek. Mniej niż abonament na siłownię. Mniej niż dwa wyjścia do kina.

Dla kogoś, kto zastanawia się nad rozpoczęciem przygody z kolarstwem MTB, ale boi się zainwestować dużo pieniędzy na raz, to opcja warta rozważenia.

Dla Kogo Jest Trek Marlin 5 Gen 3 2026?

Idealny Jako Pierwszy MTB

Marlin 5 to świetny wybór dla osoby, która:

  • Nigdy nie miała roweru górskiego i chce spróbować
  • Jeździ głównie po mieście i parkach, ale chce móc czasem wjechać na szlak
  • Szuka solidnej marki z gwarancją, nie chińskiej anonimowej tandety
  • Ma budżet około 2999 zł i nie wie, czy warto wydawać więcej
  • Kupuje rower dla dziecka lub nastolatka, które rośnie (można go potem sprzedać z dobrą wartością rezydualną)

Nie Jest Idealny Dla…

Marlin 5 nie jest rowerem dla osoby, która:

  • Wie, że będzie jeździć wyłącznie hardcore’owym MTB w trudnym terenie
  • Ma już doświadczenie i wie, że potrzebuje lepszych komponentów
  • Szuka ultra lekkiego roweru (to solidna konstrukcja, nie race machine)

Ale dla początkującego? To sensowny wybór bez zbędnych kompromisów.

Alternativa: Marlin 4 – Jeszcze Tańsza Opcja

Trek oferuje również Marlin 4 – tańszą wersję na hamulcach tarczowych hydraulicznych z trochę gorszym osprzętem i amortyzatorem bez blokady skoku. Dla kogoś, kto naprawdę jeździ tylko po mieście i parkach, to może wystarczyć.

Ale jeśli masz zamiar choć czasem wjechać w teren – Marlin 5 z blokadą amortyzatora i lepszym osprzętem CUES to lepszy wybór.

Dlaczego Warto Kupić w Fabryce Rowerów?

„My wam też doradzimy, dobierzemy ten rower do waszych potrzeb, do waszego rozmiaru” – mówi Wojtek. „Wytłumaczymy, co należy robić, żeby dbać o taki rower, żeby działał”.

To różnica między kupnem roweru w internecie a kupnem w specjalistycznym sklepie rowerowym:

  • Profesjonalne dobranie rozmiaru (to nie jest „jesteś 180 cm = rama M”)
  • Wyjaśnienie, jak obsługiwać komponenty
  • Instrukcja dbania o rower
  • Serwis i naprawa w razie problemów
  • Fachowa pomoc w wyborze akcesoriów

Trek Marlin 5 to dobry rower. Ale dopiero z profesjonalną obsługą staje się świetnym zakupem.

Podsumowanie: Czy Można Zacząć Przygodę z MTB na Marlinie 5?

„Można fajnie zacząć przygodę z rowerem górskim” – konkluduje Wojtek po teście w terenie.

Trek Marlin 5 Gen 3 2026 to:

  • Solidna aluminiowa rama z dożywotnią gwarancją
  • Kompletny osprzęt Shimano CUES 1×9
  • Amortyzator SR Suntour z blokadą skoku
  • Hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano
  • Komponenty Bontrager znane z droższych modeli
  • Smart Wheel Size dostosowany do rozmiaru ramy
  • Dwa lata standardowej gwarancji
  • Możliwość rozłożenia na 50 rat 0%

To nie jest topowy rower wyścigowy. Ale to uczciwy produkt za uczciwą cenę od marki, która stoi za swoimi rowerami. Dla kogoś, kto chce sprawdzić, czy MTB to coś dla niego – bez inwestowania majątku – Marlin 5 to sensowny wybór.

„Rower za trójkę. Ładna rama. Ładny napis, dobrze się prowadzi. Zobaczymy w terenie” – mówił Wojtek na starcie testu.

Po jeździe? „Mam naprawdę rogala”.

Chyba to mówi wszystko.

13/11/2025

Trek Session – Budowa Dream Bike do Downhillu. Historia Roweru Stworzonego z Pasją

Każdy rower ma swoją historię, ale najciekawsze są te składane od zera przez ludzi, którzy naprawdę rozumieją maszynę pod sobą. W Fabryce Rowerów w Częstochowie jeden z naszych mechaników zdecydował się zbudować swój wymarzony rower DH – Trek Session z aluminiową ramą na 200 mm skoku. To nie jest kolejny standardowy build z katalogu. To projekt stworzony z myślą o prawdziwym downhillu, bike parkach i maksymalnej zabawie na najtrudniejszych trasach. Historia tego roweru pokazuje, jakie decyzje stoją za wyborem każdego komponentu i dlaczego czasem warto zbudować rower dokładnie pod swoje potrzeby.

Rama Trek Session – Aluminiowa Wytrzymałość na 200 mm skoku

Podstawą tego buildu jest rama Trek Session, która od lat stanowi synonim wytrzymałości w świecie downhillu. Wybór aluminiowej wersji nie był przypadkowy. Aluminium to materiał, który po prostu zniesie wszystko – skoki, drop’y, twarde lądowania i intensywną eksploatację w bike parku. W przeciwieństwie do karbonu, aluminiowa rama nie budzi obaw przy każdym kontakcie ze skałą czy korzeniem. To rower, którego nie trzeba się bać użytkować na pełnej.

Trek Session wyposażony jest w zaawansowany system zawieszenia high-pivot z rolką prowadzącą łańcuch, co przekłada się na wyjątkową trakcję, większą prędkość w sekcjach technicznych i praktycznie zerowy pedal kickback podczas lądowań. System Active Braking Pivot sprawia, że rower pozostaje stabilny nawet podczas intensywnego hamowania w stromych sekcjach. To technologie, które robią realną różnicę na trasie zjazdowej.

RockShox Boxxer 2025 – Nowa Generacja Widelców DH

Z przodu pracuje RockShox Boxxer w wersji base – najnowszy model na rok 2025 z goleniami o średnicy 38 mm. To znacząca zmiana w porównaniu do poprzedniej generacji z 35 mm goleniami. Nowe golenie zapewniają lepszy balans między sztywnością a komfortem, co RockShox udoskonalał przez dwa lata testów z najlepszymi zawodnikami downhillowymi świata.

Widelec oferuje 200 mm skoku i został wyposażony w system DebonAir+ twin tube – innowacyjną sprężynę powietrzną, która działa niemal jak coil. Dzięki konstrukcji z podwójną rurką wewnątrz goleni, charakterystyka sprężyny jest bardziej liniowa niż w poprzednich generacjach. To oznacza lepszą czułość na małe nierówności i bardziej przewidywalną pracę przez cały skok.

Damper Marzocchi Bomber CR ze sprężyną 450 to rozwiązanie budżetowe, ale z planem na przyszłość. Mechanik już wie, że sprężyna jest dla niego za twarda i planuje upgrade na wersję Ultimate z lepszym tłumikiem i komorą powietrzną. To świadome podejście – zacząć od podstaw, przetestować rower, a potem ulepszać komponenty zgodnie z potrzebami i odczuciami z jazdy.

Koła i Opony – Setup Pod Ekstremalne Warunki

Koła to Bontrager Line DH 30 w aluminiowym wykonaniu. Solidna, sprawdzona konstrukcja, która wytrzyma intensywną eksploatację w bike parku. W środku zamontowane zostały wkładki z flat out – dodatkowa ochrona przed przekłuciem i uszkodzeniem felg podczas twardych lądowań. To inwestycja, która może uratować weekend w bike parku.

Opony to Pirelli Scorpion DH Race w wersji soft compound – ten sam model, który mechanik testował już przez cały poprzedni sezon na rowerze enduro. Pirelli w wersji Race to mieszanka stworzona specjalnie pod wyścigi, co oznacza maksymalną przyczepność, ale też szybsze zużycie – około trzy razy szybsze niż standardowa wersja. Dla roweru do bike parku i okazjonalnych wyjazdów to idealny kompromis między gripem a trwałością.

Kokpit i Hamulce – Kontrola i Bezpieczeństwo

Kierownica Burgtec połączona z mostkiem Bontrager Inline Pro tworzy sprawdzony setup kierowniczy. Hamulce to Magura MT7 Pro – potężne czterotłoczkowe zaciski, które zostały przeniesione z poprzedniego buildu mechanika. MT7 Pro to jeden z najmocniejszych systemów hamulcowych na rynku, oferujący pewne zatrzymanie nawet na najbardziej stromych zjazdach.

Chwyty to najnowsze modele z Treka, które będą testowane w praktycznych warunkach. Ciekawym detalem jest kapsiel sterów z napisem „tylko piecem” – osobisty akcent, który nadaje rowerowi indywidualny charakter. W końcu to dream bike, więc każdy szczegół ma znaczenie.

Single Speed DH – Radykalny Wybór Napędu

Najciekawszą decyzją w tym buildzie jest kompletna rezygnacja z przerzutki. Rower został przekształcony w single speed, z jedną zębatką z tyłu i napinaczem łańcucha. To radykalne podejście, ale całkowicie logiczne dla roweru, który będzie używany wyłącznie do zjeżdżania. Po co biegi, skoro i tak pedałuje się tylko na startach i w sekcjach przejściowych?

Napinacz łańcucha pochodzi z AliExpress – typowo polski ruch, jak sam przyznaje mechanik. To eksperyment, który pokaże, czy budżetowe rozwiązanie sprawdzi się w ekstremalnych warunkach downhillu. W planach jest dodanie jeszcze jednej rolki, aby lepiej kontrolować linię łańcucha i wyeliminować jego skakanie podczas jazdy.

Zębatka została wydrukowana na drukarce 3D z kompozytu – połączenia plastiku z włóknem węglowym. To innowacyjne rozwiązanie, które jak dotąd sprawdza się w testach wokół sklepu. Wewnątrz zamontowana jest standardowa zębatka Shimano na 11 lub 13 zębów.

Korby to Truvativ Descendant DUB DH – najtańsza możliwa opcja dla standardu MTB DH. Suport początkowo był srebrny (anoda została ściągnięta w myjce ultradźwiękowej dla efektu wizualnego), ale ostatecznie musiał zostać wymieniony na nowy z powodu zużytych łożysk.

Filozofia Dream Bike w Fabryce Rowerów

W Fabryce Rowerów w Częstochowie rozumiemy, że każdy rower to indywidualny projekt. Czy to kompletny build od zera, czy upgrade istniejącego roweru – ważne jest, aby komponenty były dobrane świadomie i pasowały do rzeczywistych potrzeb rowerzysty. Nasz zespół mechaników, którzy sami jeżdżą i testują różne setupy, dzielą się praktyczną wiedzą zdobytą na trasach, a nie tylko z kart katalogowych.

Trek Session to platforma, która daje ogromne możliwości personalizacji. Solidna aluminiowa rama zniesie wszystko, co wymyśli rider, a system zawieszenia high-pivot zapewnia performance na poziomie najlepszych rowerów wyścigowych. Reszta to kwestia doboru komponentów pod własny styl, budżet i plany rozwoju.

Jeśli marzysz o własnym dream bike – czy to do downhillu, enduro, czy XC – zapraszamy do Fabryki Rowerów w Częstochowie. Pomożemy dobrać komponenty, złożymy rower i dostosujemy go idealnie pod Twoje potrzeby. Bo najlepszy rower to ten, który jest stworzony dokładnie dla Ciebie.

Podsumowanie Specyfikacji Trek Session Build

Rama: Trek Session, aluminium Alpha Platinum, 200 mm skoku, system high-pivot z Active Braking Pivot

Widelec: RockShox Boxxer 2025, 200 mm, golenie 38 mm, DebonAir+ twin tube air spring, damper Marzocchi Bomber CR ze sprężyną 450

Koła: Bontrager Line DH 30, aluminium, Tubeless Ready, wkładki flat out

Opony: Pirelli Scorpion DH Race, soft compound, 29″

Kierownica: Burgtec

Mostek: Bontrager Inline Pro

Hamulce: Magura MT7 Pro, 4-tłoczkowe

Napęd: Single speed, zębatka drukowana 3D (kompozyt), napinacz AliExpress

Korby: Truvativ Descendant, DUB

Status: Work in progress z planem upgradów (damper, siodełko, sztyca)

12/11/2025

Bikefitting to ściema? Szczera rozmowa o tym, czego nikt wam nie powie

W Polsce tylko pięć punktów oferujących bikefitting zatrudnia fizjoterapeutów. Pięć. Na setki miejsc, które oferują profesjonalne dopasowanie pozycji na rowerze. To statystyka, która powinna zaniepokoić każdego, kto myśli o bikefittingu. W Fabryce Rowerów w Częstochowie postanowiliśmy powiedzieć prawdę – nawet jeśli jest niewygodna. Prawdę o tym, dlaczego większość bikefittingu w Polsce faktycznie może być ściemą, i co sprawia, że ten sam nie musi taki być.

To nie jest atak na branżę. To szczera rozmowa o standardach, wykształceniu i różnicy między kursem a pięcioletnimi studiami medycznymi. Rozmowa, którą przeprowadziliśmy z naszymi fizjoterapeutami – Michałem Barczyńskim, który pracuje z nami od dziesięciu lat, i Marcinem, który dołączył do zespołu cztery lata temu. I rozmowa, w której właściciel Fabryki Rowerów, Wojtek, przyznaje się do własnych błędów z przeszłości.

Niewygodna prawda: Każdy może otworzyć bikefitting

Zacznijmy od fundamentalnego problemu: w Polsce każdy może nazywać się bikefitterem i oferować usługi dopasowania pozycji na rowerze. Nie potrzebujesz żadnych uprawnień, żadnej licencji, żadnego nadzoru. Żadna ustawa tego nie reguluje. To tak, jakby każdy mógł otworzyć gabinet dentystyczny po weekendowym kursie.

Żeby być radcą prawnym, trzeba ukończyć pięcioletnie studia prawnicze i zdać egzamin zawodowy. Żeby być stomatologiem, potrzeba sześcioletnich studiów medycznych i prawa wykonywania zawodu. Żeby być fizjoterapeutą, konieczne są pięcioletnie studia magisterskie na kierunku fizjoterapia, sześciomiesięczna praktyka zawodowa i zdany Państwowy Egzamin Fizjoterapeutyczny. Dopiero wtedy można uzyskać wpis do Krajowego Rejestru Fizjoterapeutów prowadzonego przez Krajową Izbę Fizjoterapeutów.

A żeby być bikefitterem? Wystarczy kilkugodzinny lub kilkudniowy kurs. Czasem nawet tyle nie trzeba. I to jest problem, o którym nikt w branży głośno nie mówi.

Przyznanie się do własnych błędów

Wojtek z Fabryki Rowerów nie ukrywa, że sam popełnił ten błąd. Przez prawie rok zajmował się bikefittingiem, mimo że nie był fizjoterapeutą. Przeszedł szkolenie Trek, pojechał na kurs do Jarka Dymka – guru polskiego bikefittingu, który osobiście przyjechał na cały dzień. Przeczytał polecane książki, studiował materiały szkoleniowe. Poświęcił się temu bardziej niż niejeden bikefitter w Polsce.

A mimo to stanął przed lustrem i stwierdził: „Nie jestem magistrem fizjoterapii”. I to wystarczyło, żeby przestać. Dlatego dziesięć lat temu do zespołu dołączył Michał, a cztery lata temu Marcin – obaj fizjoterapeuci z pełnymi kwalifikacjami medycznymi. I dlatego dzisiaj w Fabryce Rowerów bikefittingiem zajmują się wyłącznie osoby z wykształceniem medycznym.

To nie oznacza, że wszyscy inni bikefitterzy w Polsce są oszustami. Ale oznacza, że istnieje fundamentalna różnica między osobą po kilkugodzinnym kursie a magistrem fizjoterapii z pięcioletnich studiów medycznych.

Czym różni się bikefitting wykonany przez fizjoterapeutę?

Większość osób myśli, że bikefitting to kwestia ustawienia roweru – odpowiedniej wysokości siodełka, długości mostka, kąta kierownicy. To prawda, ale tylko częściowa. To tak, jakby myśleć, że lekarz tylko wypisuje recepty.

Fizjoterapeuta podczas bikefittingu nie zajmuje się przede wszystkim rowerem. Zajmuje się człowiekiem, który na tym rowerze jeździ. A to fundamentalna różnica w podejściu.

Biomechanika, anatomia i indywidualne ograniczenia

Po ukończeniu kursu bikefittingowego znasz schematy i algorytmy. Wiesz, jaki powinien być mostek, jak ustawić siodełko, jakie są optymalne kąty. I dla wielu osób to może zadziałać świetnie – jeśli nie mają żadnych problemów zdrowotnych, kontuzji, czy ograniczeń ruchowych.

Ale co się dzieje, gdy rower jest „idealnie” ustawiony według algorytmu, a klient nadal ma dolegliwości? Co, jeśli bolą go plecy lędźwiowe, mimo że wszystkie parametry są poprawne? Co, jeśli ma asymetrię w miednicy? Ograniczenie ruchomości w biodrze po kontuzji? Niestabilny segment kręgosłupa? Napięcia mięśniowe?

To są pytania, na które fizjoterapeuta potrafi odpowiedzieć. Potrafi przeanalizować wzorzec ruchowy człowieka, zbadać jego ruchomość, znaleźć przyczynę problemu i – co najważniejsze – zaproponować rozwiązanie wykraczające poza samo ustawienie roweru.

Odzwierciedlenie wzorca ruchowego na rowerze

Jak to ujął Marcin: „My tak naprawdę zajmujemy się odzwierciedleniem wzorca ruchowego na rowerze”. To nie jest tylko rower. To człowiek na rowerze. I jeśli w tym człowieku są jakieś tematy wynikające z kontuzji, ograniczenia ruchomości, napięcia mięśniowe, segmenty niestabilne, asymetrie – wszystko to musi zostać uwzględnione w procesie dopasowania pozycji.

Fizjoterapeuta może:

  • Przeprowadzić szczegółowe badanie funkcjonalne ciała przed ustawieniem roweru
  • Zidentyfikować ograniczenia ruchomości, które wpływają na pozycję
  • Rozpoznać kompensacje ruchowe wynikające z przeszłych kontuzji
  • Zaproponować ćwiczenia przygotowujące ciało do jazdy w określonej pozycji
  • Pomóc w rehabilitacji, jeśli dolegliwości wynikają z problemów zdrowotnych, a nie tylko z ustawienia roweru
  • Polecić odpowiedniego specjalistę z innego regionu Polski, jeśli klient nie mieszka w Częstochowie

To jest ta „pełna usługa”, o której mówią nasi fizjoterapeuci. Nie tylko schemat i algorytm, ale kompleksowe podejście do ciała człowieka.

Anatomia profesjonalnego bikefittingu w Fabryce Rowerów

Wywiad – fundament zrozumienia klienta

Każdy bikefitting w Fabryce Rowerów zaczyna się od szczegółowego wywiadu. To nie jest pięć minut gadania o tym, czy wolisz szosę czy MTB. To dogłębna rozmowa o historii kontuzji, dolegliwościach, celach treningowych, wcześniejszych doświadczeniach z bikefittingiem.

Fizjoterapeuci zadają pytania, które mogą się wydawać niezwiązane z rowerem: o bóle pleców, problemy z kolanami, operacje, urazy sportowe, nawet o pracę zawodową i codzienne nawyki ruchowe. Bo wszystko to wpływa na to, jak ciało funkcjonuje na rowerze.

Analiza ciała przed analizą roweru

Dopiero po wywiadzie przychodzi czas na badanie. Analiza ruchomości stawów, sprawdzenie symetrii ciała, ocena stabilności kręgosłupa, test mięśni. To wszystko dzieje się zanim klient w ogóle wsiądzie na rower.

Dlaczego? Bo nie ma sensu idealnie ustawiać roweru pod ciało, które ma fundamentalne ograniczenia. Najpierw trzeba zrozumieć, z czym pracujemy. Czasem okazuje się, że przed bikefittingiem klient potrzebuje kilku sesji fizjoterapii, żeby ciało w ogóle było gotowe na optymalną pozycję.

Analiza dynamiczna – obserwacja ruchu

Podczas bikefittingu w Fabryce Rowerów fizjoterapeuci wykorzystują systemy Gebiom i Precision Fit. Ale – i to jest kluczowe – te systemy są narzędziami w rękach specjalistów, a nie zamiennikiem specjalisty.

Niektóre firmy próbowały wprowadzać „wirtualne” systemy do fittingu, które miały robić połowę pracy za fitera. Z doświadczenia naszych fizjoterapeutów wiadomo, że to się często nie sprawdza. Bo żaden algorytm nie zastąpi ludzkiego oka wytrenowanego przez pięć lat studiów medycznych i lata praktyki klinicznej.

Iteracyjne dopasowanie i edukacja

Bikefitting to nie jest jednorazowa czynność „ustawił i poszedł”. To proces, w którym wprowadza się zmiany stopniowo, obserwuje reakcję ciała, dopytuje o odczucia, dostosowuje dalej. I przez cały czas fizjoterapeuta tłumaczy klientowi, dlaczego robi takie, a nie inne zmiany, co się dzieje w jego ciele, na co zwracać uwagę podczas jazdy.

To edukacja klienta, która sprawia, że rozumie on swoje ciało i rower, a nie tylko ślepo wykonuje zalecenia.

Elementy, które robią różnicę

Buty wpinane – fundamenty stabilności

Większość początkujących kolarzy boi się butów wpinanych. Ale dla fizjoterapeutów to kwestia fundamentalnej stabilności całego układu.

Jeśli stopa nie jest stabilna w bucie wpinanym, to miednica może się przesuwać na siodle. Jeśli miednica nie jest stabilna, to zmienia się obciążenie na kierownicy. Cały łańcuch kinematyczny zostaje zaburzony, bo fundament – wpięty but – nie trzyma pozycji.

Na rowerze elektrycznym miejskim? Nie ma potrzeby. Ale na gravelu, góralu, szosie – buty wpinane to nie fanaberia wyścigowa. To pewność powtarzalności pozycji przy każdym pedałowaniu. Wystarczy przesunąć stopę o centymetr na pedale platformowym i już zmienia się kąt w kolanie, obciążenie stawu, praca mięśni.

Wkładki ortopedyczne – dopasowanie buta do stopy

W Fabryce Rowerów fizjoterapeuci sprzedają wkładki ortopedyczne niemal przy każdym bikefittingu. Nie dlatego, że to dobry biznes. Dlatego, że w dziewięciu na dziesięć przypadków są one rzeczywiście potrzebne.

But kolarski jest sztywny – im sztywniejszy, tym droższy, bo lepiej przenosi moc. Ale jest też „średni” jeśli chodzi o kształt – ani bardzo wysoki w łuku, ani bardzo płaski. Dla większości stóp to nie jest idealny kształt.

Dobranie wkładki powoduje, że but dopasowuje się do stopy, a nie stopa do buta. Fizjoterapeuta sprawdza, jaki łuk podłużny i poprzeczny ma stopa klienta, jak wygląda jej biomechanika, i dopiero wtedy decyduje o wkładce. Bo źle dobrana wkładka może zrobić więcej złego niż dobrego.

Systemowe pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi

Klienci często pytają w komentarzach: „Mam 180 cm wzrostu, jaki rozmiar ramy powinienem wybrać?” Nasi fizjoterapeuci unikają odpowiedzi na takie pytania. Nie dlatego, że nie chcą pomóc. Dlatego, że odpowiedź „patrząc w tabelę rozmiarową” to nie jest profesjonalna odpowiedź fizjoterapeuty.

Jest za dużo zmiennych. Długość nóg względem tułowia. Ruchomość bioder. Historia kontuzji. Styl jazdy. Cele. Czasem jest opcja A, czasem opcja B, a czasem okazuje się, że jest też opcja C. I żeby to ustalić, trzeba się spotkać, zbadać, przeanalizować.

To nie jest wygodne dla ludzi, którzy chcą szybkiej odpowiedzi w internecie. Ale to jest uczciwe. Bo dobór roweru to nie jest matematyka – to medycyna sportowa.

Pięć punktów w całej Polsce

Wróćmy do statystyki, która otwiera ten artykuł. W całej Polsce tylko pięć punktów oferujących bikefitting zatrudnia fizjoterapeutów. Pięć.

To nie znaczy, że pozostałe setki są złe. Są zapewne bikefitterzy po kursach, którzy mają ogromne doświadczenie, świetne oko, uczą się przez lata praktyki. Są miejsca, które robią dobrą robotę w ramach swoich możliwości.

Ale istnieje fundamentalna różnica między kilkugodzinnym kursem a pięcioletnimi studiami medycznymi. Między algorytmem a zrozumieniem biomechaniki ludzkiego ciała. Między ustawieniem roweru a kompleksowym podejściem do zdrowia kolarza.

I to jest prawda, o której nikt w branży głośno nie mówi. My w Fabryce Rowerów postanowiliśmy ją powiedzieć.

Etyka profesjonalna – nie oceniamy innych

Michał ma jedną zasadę: kiedy klient przychodzi i mówi „byłem tam, zrobili mi tak, czy to jest dobrze czy źle?” – nigdy nie ocenia. Nigdy nie mówi, że ktoś spieprzył robotę. Zawsze mówi: „Jesteś u mnie. Postaram się zrobić to najlepiej, jak potrafię. Czy będziesz zadowolony, sam ocenisz za jakiś czas”.

To nie jest fałszywa skromność. To profesjonalizm. Bo w Fabryce Rowerów wiedzą, kto w Polsce robi dobry bikefitting – i ci klienci do nich nie trafiają na poprawki. Trafiają klienci od bikefitterów, którzy nie mają wystarczającej wiedzy medycznej. I to jest smutne, ale prawdziwe.

Rower ma sprawiać przyjemność, nie ból

Ostatecznie o to chodzi w bikefittingu – żeby jazda na rowerze była przyjemnością, a nie źródłem bólu, dyskomfortu czy kontuzji. Żeby rower służył zdrowiu, a nie mu szkodził. Żeby pozycja wspierała ciało, a nie je niszczyła.

I dlatego w Fabryce Rowerów bikefittingiem zajmują się wyłącznie fizjoterapeuci. Nie dlatego, że to dobry marketing. Dlatego, że to jest uczciwe wobec klientów.

Michał pracuje z nami od dziesięciu lat. Marcin od czterech. Obaj są magistrami fizjoterapii po pięcioletnich studiach medycznych. Obaj mają lata doświadczenia klinicznego. Obaj rozumieją ciało ludzkie nie z kursu, ale z setek godzin nauki anatomii, biomechaniki, fizjologii.

To nie znaczy, że przekonamy wszystkich tym artykułem. Ale znaczy, że powiedzieliśmy prawdę. Nawet tę niewygodną.

Co możesz zrobić jako kolarz?

Jeśli szukasz bikefittingu, zadaj kilka prostych pytań:

  • Czy osoba wykonująca bikefitting jest fizjoterapeutą? Ma prawo wykonywania zawodu?
  • Jakie ma wykształcenie medyczne? Pięcioletnie studia czy kilkudniowy kurs?
  • Czy przeprowadza wywiad o historii kontuzji i dolegliwościach?
  • Czy bada ruchomość ciała przed ustawieniem roweru?
  • Czy proponuje ćwiczenia przygotowujące lub terapię, jeśli to potrzebne?
  • Czy tłumaczy, dlaczego robi takie, a nie inne zmiany?

To nie są niewygodne pytania. To są podstawowe pytania, które powinieneś zadać, zanim powierzysz swoje zdrowie komuś, kto będzie ustawiał twój rower.

Bo bikefitting to nie jest ściema. Ale bikefitting wykonany przez osobę bez wykształcenia medycznego może być ściemą. I to jest różnica, o której warto pamiętać.


Fabryka Rowerów Częstochowa
Bikefitting z fizjoterapeutami od 10 lat
Michał Barczyński – magister fizjoterapii, 10 lat doświadczenia
Marcin – magister fizjoterapii, 4 lata w zespole
Autoryzowany dealer Trek | ul. Drogowców 12, Częstochowa

Bo różnica między kursem a studiami medycznymi to różnica między algorytmem a zdrowiem.