„Zajechałem całą baterię na turbo. 52 kilometry, 1700 metrów w pionie. Bateria zdechła na 20% nachylenia” – relacjonuje Wojtek z Fabryki Rowerów po ekstremalnym teście Trek Rail Gen 5 2026. Czas jazdy? Niecałe trzy godziny. I tu uwaga: większość czasu na najwyższym trybie wspomagania.
To nie jest teoretyczny test producenta w idealnych warunkach. To prawdziwy rower, prawdziwe góry (Jura Krakowsko-Częstochowska), i prawdziwa brutalna jazda na trybie turbo z zamiarem wyczerpania akumulatora. Trek Rail to elektryczne enduro, które ma pomagać na podjazdach, żeby zjazdy były przyjemnością. Ale ile tak naprawdę wytrzyma? Przekonajmy się.
Trek Rail Gen 5 2026 – Ewolucja „Dziadkowoza”
„Rail początkowo był rowerem elektrycznym enduro o dużym skoku” – wyjaśnia Konrad, mechanik z Fabryki Rowerów. „Natomiast teraz zrobił się z tego dziadkowóz. I wszyscy tak to trochę postrzegają”.
To nie jest krytyka. To spostrzeżenie o tym, jak rynek się zmienił. Trek Rail przestał być tylko hardcore’owym enduro do bikeparków. Stał się uniwersalnym rowerem elektrycznym, który równie dobrze radzi sobie w górach, jak i w jeździe po mieście „po bułki do Żabki”. Ma nawet gwintowane mocowanie pod stopkę na dwie śruby.
Ale – i to jest kluczowe – zachował pełną możliwość przekształcenia w zjazdową bestię. Przestawienie geometrii, większy widelec (do 180 mm), sprężyna z tyłu – i masz prawdziwą zjazdówkę. Rail to „coś dla każdego” – od dziadka do bike parka, od miasta do enduro.
Bosch Performance Line CX Gen 5 – 100 Nm po Aktualizacji
Sercem Trek Rail Gen 5 jest najnowszy silnik Bosch Performance Line CX. To nie jest poprzednia generacja – to całkowicie przeprojektowana jednostka, która zadebiutowała w 2024 roku.
Od 85 Nm do 100 Nm – Odblokowanie Mocy
„W podstawowej konfiguracji w momencie premiery było to 85 niutonometrów” – mówi Konrad. „Natomiast po aktualizacji mamy tutaj moment obrotowy nawet do 100 niutonometrów. To jest odblokowywane softwareowo. Jak składamy rowery, aktualizujemy je za każdym razem i aplikacja Bosch pyta nas, czy chcemy zrobić upgrade na 100 Nm według zaleceń producenta Trek”.
Wszystkie rowery w Fabryce Rowerów są już „podkręcone” do 100 Nm. To nie jest tuning. To oficjalny upgrade zatwierdzony przez Trek i Bosch, który odblokowuje pełny potencjał silnika poprzez aktualizację oprogramowania.


Różnica? 100 Nm to jeden z najmocniejszych silników elektrycznych MTB na rynku. Dla porównania – poprzednia generacja CX miała 85 Nm, a budżetowe silniki mają 60-70 Nm. Te 15 Nm różnicy czuć na każdym stromym podjeździe.
Tryby Wspomagania – EMTB i Turbo
Trek Rail oferuje kilka trybów wspomagania:
- ECO – oszczędzanie baterii, delikatne wspomaganie
- TOUR – zbalansowany tryb na długie dystanse
- EMTB – inteligentny tryb, który automatycznie dostosowuje wspomaganie do siły nacisku na pedały
- TURBO – pełna moc, maksymalne wspomaganie
„Pierwsze jakieś 6 km zrobiłem na tym trybie fioletowym, tym EMTB” – relacjonuje Wojtek. „A resztę już lecę cały czas na czerwonym. Chcę ją zajechać, zobaczyć na ile to starczy”.
EMTB to najciekawszy tryb – silnik analizuje, jak mocno pedałujesz, i dynamicznie dostosowuje wspomaganie. Słaby nacisk = mniejsze wspomaganie. Mocny nacisk = większe wspomaganie. To najbardziej naturalne wrażenie jazdy.
Ale Wojtek celowo wybrał TURBO – tryb, który daje maksymalne wspomaganie niezależnie od tego, jak mocno pedałujesz. Czemu? Żeby zobaczyć, ile wytrzyma bateria w najgorszym scenariuszu.
Bateria 800 Wh RIB 2.0 – Zasięg w Praktyce
Trek Rail Gen 5 wyposażony jest w baterię Bosch PowerTube 800 Wh w systemie RIB 2.0 (Removable Integrated Battery 2.0). To druga generacja wyjmowanej zintegrowanej baterii Trek, która jest łatwiejsza w demontażu i bardziej cicho pracuje niż poprzedniczka.
Test Zasięgu: 52 km, 1684 m, Tryb Turbo
Wyniki testu Wojtka:
- Dystans: 52 kilometry
- Przewyższenie: 1684 metry
- Czas jazdy: 2 godziny 56 minut
- Tryb: Głównie TURBO (czerwony), pierwsze 6 km na EMTB
- Teren: Jura Krakowsko-Częstochowska – strome podjazdy, techniczne zjazdy
„50 km. Bateria już zaczęła na czerwono się świecić, także zaraz pewnie zdechnie” – mówił Wojtek pod koniec testu. Chwilę później: „Tu mamy 20% nachylenia. Cały czas ciśnie na tej samej baterii. Jest, umarł”.
Bateria wytrzymała do 52. kilometra przy intensywnym użytkowaniu na trybie TURBO. To imponujący wynik, biorąc pod uwagę, że:
- Większość dystansu to tryb maksymalnego wspomagania
- Przewyższenie 1684 m to bardzo wymagający profil
- Czas jazdy niecałe 3 godziny to intensywne tempo
Co To Znaczy w Praktyce?
Dla porównania – na trybie EMTB lub TOUR (bardziej ekonomicznych) zasięg może być znacznie większy. Producenci mówią o nawet 80-100 km na umiarkowanym terenie z miksem trybów. Ale to teoria.
Wojtkowy test pokazuje real-world performance: jeśli jeździsz agresywnie, na trudnym terenie, na pełnej mocy – dostaniesz 50+ km i prawie 1700 m w pionie. To więcej niż wystarczy na całodniową sesję w bike parku czy w górach.
„Odblokowanie elektryka potrzebne czy nie?” – pyta Wojtek. „Jeżeli ktoś jeździ zgodnie z zastosowaniem tego typu roweru, no to nie ma bata, żeby tu pod tą górę jechać 25 km/h”.
Bateria 800 Wh vs 600 Wh – Opcje dla Rail
Rail Gen 5 jest kompatybilny z dwoma rozmiarami baterii Bosch PowerTube:
- 800 Wh – standardowa konfiguracja, maksymalny zasięg
- 600 Wh – lżejsza opcja dla tych, którzy priorytetowo traktują zwinność roweru
Dodatkowo Rail jest kompatybilny z Bosch PowerMore Range Extender – dodatkową baterią zwiększającą zasięg.
„Dla mnie elektryk to po to, żeby pojeździć w górach, tam gdzie nie ma wyciągu” – mówi Konrad. „Żeby wjechać i faktycznie zjechać. Bo na analogu mogę pojechać do pierwszej stacji, napić się piwa i to jest tyle zjazdów, bo już w dół nie będę miał siły zjechać”.
Zawieszenie 160 mm / 160 mm – Enduro Setup
Trek Rail w domyślnej konfiguracji ma:
- Przód: 160 mm skoku (RockShox ZEB Select lub Psylo Gold w zależności od modelu)
- Tył: 160 mm skoku (RockShox Deluxe Select+)
To typowy setup enduro – wystarczająco dużo, żeby radzić sobie z trudnym terenem, ale nie tyle, żeby rower był ociężały na płaskich odcinkach.
Możliwości Upgrade’u
„Możemy sobie wrzucić większy widelec, co zmieni nam nieco geometrię” – wyjaśnia Konrad. „Można tutaj z miskami sterów pokombinować, żeby kąt był jeszcze trochę bardziej slak… slaker… slash”.
Rail przyjmuje widelce do 180 mm skoku. To znacząca zmiana – dodatkowe 20 mm z przodu robi ogromną różnicę w kącie główki, który staje się bardziej płaski (slack), co poprawia stabilność na zjazdach.
Z tyłu można zamontować sprężynę zamiast amortyzatora powietrznego. „Oczywiście sprężynę też z tyłu możemy zamontować” – potwierdza Konrad. Sprężyna to wybór dla tych, którzy jeżdżą agresywnie i cenią przewidywalną charakterystykę bez progresji powietrznej.
Mullet Wheel Setup – 29″ Przód, 27,5″ Tył
Wszystkie rozmiary Trek Rail (oprócz S) jeżdżą w konfiguracji mullet:
- Przód: 29 cali
- Tył: 27,5 cala
W rozmiarze S oba koła to 27,5″.
Dlaczego Mullet?
Mullet to kompromis łączący zalety obu rozmiarów:
- 29″ z przodu: Lepsze pokonywanie przeszkód, większa stabilność, utrzymanie prędkości
- 27,5″ z tyłu: Zwinniejszy tył roweru, łatwiejsze techniki (manual, hopping), niższy środek ciężkości
Dla enduro to idealna konfiguracja – stabilność na zjazdach, ale wciąż playfulness w technicznych sekcjach.
„W Slashu mamy też muleta, ale wymieniając te szyny na dole, możemy sobie zrobić oba koła 29” – mówi Konrad. „Tutaj nie ma tej opcji”.
Rail jest zaprojektowany pod mullet i nie można przejść na pełne 29″. To świadomy wybór Trek – geometria została zoptymalizowana pod ten konkretny setup.
Mino Link – Dostosowanie Geometrii
Rail posiada Mino Link – system pozwalający na zmianę geometrii poprzez przestawienie chipki w tylnym trójkącie.
Dwie pozycje:
- High – wyższe ustawienie, bardziej zrównoważona geometria, lepsze na pedałowanie
- Low – niższe ustawienie, bardziej slack, agresywne na zjazdy
Dodatkowo można dokupić angle adjust headset cups (miski sterów z regulacją kąta), które pozwalają zmienić kąt główki o dodatkowy 1 stopień w górę lub w dół, bez zmiany wysokości suportu.
„Mamy rower, który bazowo jest dziadkowozem, ale mamy możliwość przestawienia geometrii, żeby zrobić z niego naprawdę fajną zjazdóweczkę” – podsumowuje Konrad.
Elektronika – Mini Remote i System Controller
Każdy Rail Gen 5 wychodzi ze sklepu w następującej konfiguracji elektronicznej:
- Mini Remote na kierownicy – mały pilot Bluetooth do zmiany trybów wspomagania
- System Controller w ramie – podstawowy wyświetlacz wbudowany w ramę pokazujący tryb i poziom baterii
„Mamy podstawowy pilot w ramie i do tego ten mini remote na Bluetooth, żeby sobie z kierownicy wszystko obsługiwać” – wyjaśnia Konrad.
Dodatkowo można dokupić:
- Kiox 400 – większy wyświetlacz z nawigacją, statystykami, integracją ze smartfonem
- Uchwyt na telefon – dla tych, którzy wolą używać aplikacji na własnym telefonie
„Ja jeździłem na takiej konfiguracji jak jest tutaj i szczerze mówiąc, ja przynajmniej nie potrzebuję wiedzieć ile muszę pojechać, ile mi baterii zostało” – mówi Wojtek. „W zupełności mi te diody wystarczają”.
To kwestia osobistych preferencji. Jeśli lubisz dane i statystyki – dokup Kiox. Jeśli chcesz minimalizmu – standardowy setup wystarczy.
Rama Alpha Platinum Aluminium – Wytrzymałość bez Kompromisów
Rail Gen 5 ma ramę z aluminium Alpha Platinum – to autorski stop Trek znany z wytrzymałości i relatywnie niskiej wagi jak na aluminium. Rama posiada:
- RIB 2.0 – ulepszona konstrukcja pod wyjmowaną baterię (łatwiejszy demontaż, cichsza praca)
- Control Freak – wewnętrzne prowadzenie linek
- Motor Armor – wzmocniona osłona silnika
- Boost 148 mm – standardowy tylny dystans
- Tapered head tube – stożkowa główka (1 1/8″ góra, 1,5″ dół)
Active Braking Pivot – Kontrola przy Hamowaniu
Rail wykorzystuje system Active Braking Pivot – konstrukcję zawieszenia, która minimalizuje „squat” (przykucanie) podczas hamowania. Efekt? Rower pozostaje w równowadze i nie nurkuje do przodu przy intensywnym hamowaniu na zjazdach.
To technologia znana z topowych enduro Trek, teraz dostępna w elektrycznym Rail.
Dla Kogo Jest Trek Rail Gen 5?
Idealny Dla:
Entuzjastów Enduro z Ograniczonym Czasem „Dla mnie to jest dokładnie to samo. Mogę zrobić więcej zjazdów w ciągu jednego dnia i się mniej zmęczę” – mówi Konrad. „Żeby poćwiczyć na zjeździe jest bardziej istotne niż żeby się wyrobić kondycyjnie na podjazd”.
Jeśli masz 3 godziny na jazdę – na analogu zrobisz 2-3 zjazdy. Na Railu? 6-8 zjazdów. Więcej praktyki w technice, mniej zmęczenia kondycyjnego.
Rowerzystów Wracających po Kontuzji Elektryk pozwala wrócić do jazdy w górach osobom, które mają problemy z kolanami, plecami, kondycją po operacjach. Zjazd to wciąż pełna zabawa i adrenalina – elektryk tylko pomaga wrócić na górę.
Osób Szukających Uniwersalnego Roweru Rail jedzie wszędzie – od miasta po bikepark. Ma stopkę, ma 160 mm skoku, ma baterię na 50+ km. To jeden rower zamiast trzech.


Nie Jest Dla:
Purystów Analogowych „Ci wszyscy ludzie, którzy hejtują elektryki to są typowi niezadowoleni Polacy, bo sąsiad ma” – żartuje Wojtek. Jeśli dla Ciebie elektryk to oszustwo – Rail nie jest dla Ciebie. Ale jeśli chcesz więcej zabawy w terenie – daj mu szansę.
Osób Szukających Ultra Lekkiego Race Enduro Rail to solidny rower elektryczny. Nie jest lekki jak topowe analogowe enduro. Jeśli liczy się każdy gram – to nie jest ten rower.
Wypożyczalnia w Fabryce Rowerów – Przetestuj Przed Zakupem
„Jeśli ktoś chciałby faktycznie przetestować rower przed zakupem, mamy pełną rozmiówkę Rail ósemek” – informuje Konrad. „Rower, który testowałem, to jest dokładnie rower z naszej wypożyczalni, także będziecie jeździli na tym samym, na którym jeździłem ja”.
To ogromna wartość – możliwość przetestowania roweru wartego kilkadziesiąt tysięcy złotych przed zakupem. Szczegóły na stronie Fabryki Rowerów, Facebooku i Instagramie.
Podsumowanie: Czy Warto?
Trek Rail Gen 5 2026 to nie jest rower dla każdego. Ale dla tych, którzy chcą maksimum zabawy w górach bez męczenia się na podjazdach – to może być idealny wybór.
Co dostajemy:
- Bosch Performance CX Gen 5 z 100 Nm po update’cie
- Bateria 800 Wh dająca 50+ km na trybie TURBO w trudnym terenie
- Zawieszenie 160/160 mm z możliwością upgrade’u do 180 mm
- Mullet wheel setup (29″/27,5″)
- Dostosowalna geometria (Mino Link + angle adjust)
- Aluminiowa rama z Active Braking Pivot
- Uniwersalność – od miasta po bikepark
„Mam naprawdę rogala” – powiedział Wojtek po teście zasięgu. „Przechodząc z analogu na elektryka, można gadać w górę. 20% nachylenia, my sobie gadamy i jedziemy 10 km/h”.
To właśnie o to chodzi. Rail nie zastępuje tradycyjnego MTB. Rail daje opcję robienia więcej, dłużej, dalej – bez kompromisów w zabawie na zjazdach.
52 kilometry i 1684 metry na trybie turbo. Za jakieś 40 000-80 000 zł w zależności od wersji. Dla jednych to szaleństwo. Dla innych – wolność.












